Budzę się po tygodniu w szpitalu w Gdańsku, próbuję ogarnąć o co chodzi, gdzie jestem a obok pacjent nawija do gościa o strajku nauczycieli. Jak tylko zauważyli, że nie śpię włączyli mnie do dyskusji, w której wcale w tym momencie nie chciałem uczestniczyć.Na szczęście wystarczyło im, tylko moje potakiwanie.
Człowiek, delikatnie mówiąc nie miał najlepszej opinii o nauczycielach i kliku dość ostro zrecenzował.
Nauczyciel fizyki, pan Sz. z ekonomika w





















źródło: comment_qqDAqp4xErUhU0TiaocQPXBY2ea9BIjh.jpg
Pobierzźródło: comment_19c4rlkflQjjzcs9qINQlstvXQ22PhTz.jpg
Pobierz