@Bezkregowiec nie rozumiem, w jakim punkcie emerytura dla matek to strzał w pysk? Wszystko rozbija się o możliwość wyboru - jeżeli ja nie chcę mieć dzieci, to dajcie mi wszyscy spokój i nie kwestionujcie; jeżeli chcę mieć ich dużo to j/w - dajcie mi spokój i nie kwestionujcie. Jeżeli czyimś wyborem jest posiadanie dużej ilości dzieci to chwała mu za to - system jest tak skonstruowany, że do działania potrzebuje zastępowalności
  • Odpowiedz
@Bezkregowiec ich retoryka to swoista ciekawostka, ale to inny temat ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

A o emeryturze dla matek można mieć różne opinie - tak naprawdę zdecydowana większość działań demograficznych, które jesteś w stanie wdrożyć od ręki, może być wykorzystana do promowania czy wspierania patologicznej dzietności, jednak system potrzebuje tych dzieci, więc nic dziwnego, że wspiera ich rodziców. Co nie zmienia faktu, że też uważam, że rozwiązań
  • Odpowiedz
@RoastieRoast: taa jeszcze, zeby one faktycznie były takie niezależne i robiły kariery, a w praktyce pójdzie taka klepać excela w korpo zarobi tyle, żeby się utrzymać w dużym mieście na jakimś podstawowym poziomie i już ma się za wielka damę, której należy się chad 9/10 A niech jeszcze rodzice kupią jej mieszkanie to całkiem sodówka
  • Odpowiedz