https://nerdheim.pl/post/recenzja-ksiazki-mag-bitewny/
Mag bitewny może nie sprawiał wrażenia odświeżającego tytułu, ale dawał przynajmniej nadzieję na kawał rozrywki ze znanymi elementami. Ostatecznie – niczym za sprawą książęcego pocałunku – przemienił się w klasyczną młodzieżówkę niemającą nawet siły, by wyrwać się z utartych schematów… ale przynajmniej przez chwilę dzielnie się z nimi szarpał. Recenzja książki Mag bitewny
#recenzja #ksiazki #ksiazka #fantastyka #fantasy #czytajzwykopem
Nerdheim - https://nerdheim.pl/post/recenzja-ksiazki-mag-bitewny/
Mag bitewny może n...

źródło: comment_1589724725CYyGxWBp8bQLeSOHhHr2MV.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

https://nerdheim.pl/post/recenzja-ksiazki-dozywocie/

Dożywocie jest ciepłe jak te bamboszki, w których Licho zasuwa po domu. Jest fantazyjne jak fryzura Szczęsnego i nieokiełznane niczym jego wersety. Rozczula jak kicający przed korytarz królik pofarbowany na oczoje*ny róż. Sprawia, że człowiekowi robi się ciepło w środku, a twarz uśmiecha się wraz ze wszystkimi narządami wewnętrznymi. To jednak nie tylko zasługa bohaterów. Marta Kisiel z lekkością i humorem operuje językiem. Bawi się nim i zamienia w swój znak
Nerdheim - https://nerdheim.pl/post/recenzja-ksiazki-dozywocie/

Dożywocie jest cie...

źródło: comment_1589136343ydTtPIcf4oKmaG2f9Dkg6I.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

"Zgarbiony, gardłowo mruczący, miarowym i drobnym krokiem tańczył wokół małego ogniska. Czasem przystawał, robił głęboki ukłon w stronę ciemnej głuszy drzew. I znów w religijnym transie, przy dźwiękach grzechotki ze skorupy żółwia, ruszał w następne kółko. To Atatorha, zwany przez mieszkańców miasta Sachemem. Poorana zmarszczkami twarz jak kora kanadyjskich klonów zdradzała wiekowość Indianina. Nikt jednak, łącznie z nim, nie wiedział, ile w rzeczywistości miał lat."

Oprócz gry wchodzimy na rynek również z
meat_rpg - "Zgarbiony, gardłowo mruczący, miarowym i drobnym krokiem tańczył wokół ma...

źródło: comment_1589047317JRokoXaRofwPoPtbqXYBsQ.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki z #fantastyka zastanawiam się co fajnego przeczytać. Chciałem Malazańską Księgę Poległych ale ciężko ją dostać, więc do wyboru mam Czarną Kompanię, Archiwum Burzowego Światła albo Opowieści z meekhańskiego pogranicza.
Co z tej trójki polecacie najbardziej?

#ksiazki #fantasy
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Opowieści a potem Archiwum. Obie serie są bardzo wysoko na mojej liście ulubionego fantasy. Pierwsze tomy Czarnej Kompanii też się przyjemnie czytało, ale zdecydowanie nie dorównują pozostałej dwójce.
  • Odpowiedz
Przebija mi się przez pamięć motyw, że Sneer w #limesinferior w jakiśsposób zwiększył siłę swoich mięśni beż ćwiczeń i ćpania dziwnych substancji.
Pamięć jednak może mnie mylić.

Ktoś pamięta motyw? Kojarzę, że kładł na rekę jakichś osiłków chyba byli przydupasami Karla.

#ksiazki #fantastyka
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 3
@inny_89: dostał obrączkę od Alicji, i nie tylko kładł na rękę osiłków, ale i wyrywał kciuki i łamał szczęki bandziorom. Zresztą obrączka na końcu czarodziejsko "wyciągnęła" Ziemię z gónwa w jakim się znajdowała czy cokolwiek to było. Stanowczo przeczytaj ponownie :)
  • Odpowiedz
@npwjsn: Zapomniałem dać znać. Cylinder van Troffa jest GE NIAL NY!
Świetna książka, którą bajecznie się słuchało.
Dziękuję za dobrą rekomendację! :)
  • Odpowiedz