@Hiera: Jeżeli mówisz o porwaniu obywatela jednego państwa na terytorium drugiego który w dodatku jest agentem kontrwywiadu tego państwa to uwierz mi, takie rzeczy nie dzieją się na porządku dziennym.

Czym innym jest zdemaskowanie agenta na swoim terytorium, ale nawet wtedy najczęściej kończy się wydaleniem, a nie pokazową rozprawą z zagrożeniem 20-o letnim więzieniem.
  • Odpowiedz
Rownie dobrze mogla to byc zemsta przemytnikow


@Hiera: Do tego nie pasują zakłócenia łączności, kontrwywiad, grant i fakt wpuszczenia porywaczy z powrotem na teren Rosji przez ichnią straż graniczną i to z dodatkową osobą.
  • Odpowiedz