wszystko spoko ale z tym pobudzaniem gospodarki to chyba lekka przesada :D :D ???? A co do konkurencji i kryterium wyboru to dam przykład z Mojej uczelni. Najlepsi studenci skupiają się na rozwoju zawodowym od początku studiów, pracują na część etatu w dobrych firmach i nie przychodzi im do głowy składać papierów na jakieś śmieszne wyjazdy "integracyjne" typu Erasmus. Reszta studentów szuka sposobu na siebie i celuje w tego typu akcje. Kolejna
  • Odpowiedz
Czy marzy Ci się egzotyczna przygoda?

Erotyczna przygoda, fantastyczna pogoda.

Głupia ździro, idź na całość, lecz nie oczekuj cudów.

Życie
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Remasky: zależy od kraju i miasta. Na stronie twojego uniwersytetu możesz sprawdzić ile wynosi stypendium dla poszczególnych krajów. Następnie musisz sprawdzić, zapytać kordynatora o średnie koszty wynajęcia pokoju/akademika, a info o cenach da się sprawdzić.
  • Odpowiedz
@Remasky:

Stawka stypendium zależy od 2 czynników: uczelni wysyłającej i kraju wyjazdu. Do krajów "tanich" (np. Europa środkowo-wschodnia) to zwykle ok. 300 €, do "drogich" typowo ok. 500 €. Ja byłem w Niemczech i dostawałem 400 €, w praktyce pokryło mi to różnicę w kosztach utrzymania - czyli mieszkając w Niemczech wydawałem (po odjęciu tegoż stypendium) z grubsza tyle samo, co tu w Warszawie. Oczywiście nie zawsze tak jest -
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@piekarSOAD Mi dają 320 euro ale jeszcze dostaje inne stypendium to tak z 500 euro mam miesięcznie plus ewentualna pomoc z domu, ale ogólnie to da się wyżyć z tego. Ale jasne że ciężko jest oszczędzać zawsze chcesz wyjść gdzieś, wypić drinka pojechać gdzieś. Ja jestem w Słowenii to tutaj trochę lepiej to wygląda ceny podobne co u nas, bony studenckie na jedzenie w knajpach, co jest super sprawą :)
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirko kuce proszę mi obliczyć prawdopodobieństwo. Mianowicie, wracając od kolegi, który jest gejem (ja 100% straight [edge xD]), zapytałem losową osobę na ulicy gdzie jest przystanek Kaponiera (bo przesunęli), dostałem odpowiedź po angielsku. Jak się okazało, że to nie ten przystanek co mnie interesuje, zapytałem kolejną osobę, również odpowiedziała mi po angielsku. Kiedy już wlazłem do mojego nocnego, usiadłem naprzeciwko dwóch gejów narzekających na swoich chłopaków xD #poznan #homolobby
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@thor666: Z matematycznego punktu widzenia liczenie takiego prawdopodobieństwa PO FAKCIE jest bez sensu. To tak jakbyś liczył prawdopodobieństwo że wypadnie te konkretne 6 liczb w totka, gdy znasz już wynik losowania
  • Odpowiedz
@thor666: no to 1/liczba znajomych x obcokrajowcy/nieobcokrajowcy x obcokrajowcy/nieobcokrajowcy x geje/niegeje

no i jest to tak niedokladne jak z Poznania do Wrocławia bo:

- raczej nie odwiedzasz znajomych
  • Odpowiedz
Mam pytanie, był ktoś kiedyś na erasmusie na Węgrzech? Chodzi mi o koszta życia tam, ogólnie parę informacji. Chętnie bym się tam wybrał, chyba bym pielgrzymował po całych Węgrzech i opowiadał im o polskiej historii :D

#studbaza #kiciochpyta #erasmus #wegry
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Obserwator_z_ramienia_ONZ: a co węgierscy nacjonaliści mogą mieć do Polaków? :P pytam bo w sumie... no co mogą mieć? żadnej wspólnej granicy, jesteśmy ich naturalnym geopolitycznym sojusznikiem w przypadku "zbierania" węgierskich ziem, więc co oni od nas chcieli? :D
  • Odpowiedz