Skończyłem właśnie czytać biografię #elonmusk autorstwa Ashlee Vance'a. Jak dla kogoś, kogo głównym źrodłem wiedzy o Elonie były posty z waitbutwhy.com, książka była świetnym uzupełnieniem wiedzy, polski przekład nie był aż tak zły, wkładka ze zdjęciami też całkiem ciekawa. Jedyne do czego się przyczepię to dziwne wymiary książki, co sprawiło że w moim odczuciu była lekko nieporęczna.
Koniec końców, jakby ktoś z Mirków miał watpliwości czy kupić czy nie, to szczerze polecam
@Kapitalis: nie ma to jak wykopywanie gazetki, ktora już w drugim akapicie pisze nie prawdę bo mylą modele. Skoro autorowi nie chce się nawet sprawdzić strony tesli to jak to można w ogóle czytać. Poza tym temat już był wałkowany. Takie ma ulgi i pomoc od rządu jak np. mniejsza cena za kawałek pustyni pod Gigafabrykę. Cenę która albo by dostała inna firma albo nikt by z tego nie korzystał tylko