#antynatalizm #efilizm #urojenianatalistow

Dla Was kochani zawsze najlepsze komentarze z dziczy:

ale taka jest prawda. Rodzimy się pronatalistami. Natura chce by życie istniało i się mnożyło. Więc wywołuje u żywych stworzeń chęć posiadania potomstwa. Proste.

A to w jakich warunkach będzie żyć potomstwo to już natury nie interesuje. Cóż. Natura to suka. Ale ja nie będę się na to obrażał. Cierpienie trzeba zaakceptować a nie wydawać się
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

ale taka jest prawda. Rodzimy się pronatalistami. Natura chce by życie istniało i się mnożyło. Więc wywołuje u żywych stworzeń chęć posiadania potomstwa.


@EfilismPL: akurat to prawda :)
  • Odpowiedz
@AgresywnyNick:

to że efilizm/antynatalizm się odwołuję do cierpienienia/traumy/naruszenia dobrobytu jednostki

a typowy natalista pierwszego świata myśli, że jest nietykalny na takie rzeczy pełny optymizmu żyjący sobie w bajce

a pierwsza lepsza gorsza sytuacja - a tak naprawdę nie wiedziałby co się dzieje zrozpaczony
  • Odpowiedz
W sumie dodałem to w formie komentarza do jednego posta, ale stworzę też z tego oddzielny post, bo jestem ciekaw opinii szerszego grona pod tym tagiem:

Wytłumaczcie mi w jedną rzecz - życie nie składa się wyłącznie z cierpienia i bólu, jak to próbują nieudolnie przedstawiać antynataliści. Są w nim też chwile pełne radości i uśmiechu - przesłuchanie nowego, świetnego albumu swojego ukochanego zespołu, spędzenie świetnego wieczoru z najbliższą Ci osobą, czy
  • 35
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@seshh:
Nikt nie próbuje przedstawiać że życie to tylko cierpienie i ból, tylko czy warto narażać kogoś na ten ból, bo od momentu narodzin nie możesz nic zagwarantować, nawet tego czy urodzi się zdrowe.
Nikogo niczego nie pozbawiam jeżeli nikogo nie tworzę. Dzisiaj słucha nowego albumu a jutro płonie w wypadku samochodowym, albo zostaje kaleką z chronicznym bólem do końca życia. Oczywiście, większości ludzi nie spotyka taki los, ale dlaczego
  • Odpowiedz
@seshh: Nie widzisz tej asymetrii? Nikogo niczego nie pozbawiam jeśli go nie tworzę. To tak jakby mieć pretensje że ktoś ma tylko jedno dziecko. Albo piątkę. A dlaczego nie więcej? Przecież każdej możliwej sekundy ten twój 'ktoś' traci szansę na doświadczanie muzyki, jeżeli nie łączysz plemnika z komórką jajową.
No to postawmy długotrwałe szczęście i chroniczny ból na szalach. A teraz biorę twoje oszczędności bez twojej zgody i idę stawiać
  • Odpowiedz
@efilista: Dzisiaj są wyjątkowo aktywni, udzielają się mocno od rana. Chyba w-----a ich brak czasu dla siebie i wylewaja żale na ludzi, którzy sobie slodko siedzą na działce i słuchają muzyki, zamiast gonić w upale za szrabikiem tak jak oni.
  • Odpowiedz
życie nie składa się wyłącznie z cierpienia i bólu, jak to próbują nieudolnie przedstawiać antynataliści


@seshh: Czemu robisz chochoła? Nikt tak nie twierdzi, bo to absurdalne i bez problemu można udowodnić, że tak nie jest, chociażby sprawiając sobie jakąś przyjemność.

Twierdzimy, że nikt mimo najlepszych chęci i umiejętności nie jest w stanie zagwarantować swoim dzieciom życia bez traum i nadmiernego cierpienia. Więc po co ryzykować, skoro alternatywą jest... nic? Perspektywy "dziecka" nie
  • Odpowiedz
Wut?

Napisz, że należy wybić ludzi wg tego co mówi watchmen a jakiś chory umysłowo moderator wywali Ci komentarz ()

@MikuFan1337: Próbowałem, ale g*wno się nie topi, nie przewodzi prądu a pocięte się skleja
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kubako: nom 10000 - 50000 jedwabników gotowanych żywcem aby zrobić piękne tkaniny, w kurnikach w małych miasteczkach w polsce codziennie kury/indyki są rzucane o ściany/maltretowane/zabijane przez ludzi którzy muszą sobie ulżyć fakt że nie najlepiej im się powodzi w życiu, gnębienie uczniów w szkołach, nauczyciele i pracodawcy podobnie potrafią robić

Na szczescie z dnia na dzień bliżej końca tego nieudanego eksperymentu. Już minęło około 4miliardow lat...

Druga dobra rzecz to
  • Odpowiedz
Druga dobra rzecz to już wiadomo, że nie ma życia po śmierć i nie będę musiał z żadnym z was grać w domino na chmurkach.


@EfilismPL: Raz się już urodziłeś, więc skąd pomysł że nie może się to stać ponownie? W sensie, że byś cierpiał w nowym ciele nie pamiętając kompletnie tego życia co masz teraz. Czy bardziej naturalnym założeniem jest
1. Urodziłem się raz więc może to się stać
  • Odpowiedz
@zcaalock: Nic nie mógłby zrobić, bo cierpienie jest immanentne wraz z istnieniem ludzkości. Skoro powołujesz się na ewolucję to jeszcze przydałoby się wspomnieć o czymś tak mało istotnym jak konkurencja wewnątrzgatunkowa, która podlega tym samym prawidłom. To, że jednostka urodziła się gorsza, słabsza nie jest jej winą, a mimo tego gatunek, który wykazuje się największa świadomością będzie ją traktował jak osobnika omega. Zawsze mnie to śmieszy, że gatunek, który jako
  • Odpowiedz
Powołując życie do istnienia tworzymy jednocześnie zakładnika. Sami będąc zakładnikiem powołanym kiedyś do życia stajemy się jednocześnie porywaczem. Każda afirmacja życia jest niczym syndrom sztokholmski. #efilizm #antynatalizm
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Przegrywek123: bardziej mnie śmieszy ten gość co mówi że 'going nowhere' w 16:20-16:40 i się uśmiecha że jest fajnie niż jakiś katol, co do kościoła chodzi. Kilku z tych katoli przynajmniej wie, że ta planeta to porażka i ma trochę w sobie głupiego optymizmu, że jest coś po śmierci.
E.....L - @Przegrywek123: bardziej mnie śmieszy ten gość co mówi że 'going nowhere' w...
  • Odpowiedz