Efekt polegał na tym, że zmieniało się jakoś kolor/nasycenie (cholera wie co - nie pamiętam właśnie) w pikselach tam gdzie był napis, tak, że normalnie różnicy nie było ale przy podświetleniu podczas kopiowania piksele zgrywały się jakoś z poświatą i odróżniały względem reszty.
Jeśli ma ktoś namiar jak
















![RPG-7 w filmach z Hollywood [480p]](https://wykop.pl/cdn/c3397993/link_ERMcMFvMB7fdcsBdl7irNo6Xmvk9gAjB,w220h142.jpg)
Ale tak jak mówi @sens, w takich zabawach liczy się efekt a na to potrzeba czasu, więc jednorazowa zabawa pozostanie przede wszystkim zabawą. Mi tam takie pomysły się podobają