Efekt kwaśnych winogron i słodki cytryn

Na początek krótka historia wprowadzająca:
Marcin od kilku tygodni intensywnie swipe’uje na Tinderze. Zależało mu na tym, żeby w końcu przestać być sam i znaleźć kogoś na stałe, więc każda interakcja miała dla niego duże znaczenie. Jego największą nadzieją była Julia dziewczyna o urodzie modelki i fascynującym opisie, z którą udało mu się nawiązać obiecujący kontakt. Jednak po kilku dniach Julia przestała odpisywać, a Marcin zauważył,
Quashtan - !Zgodnie z prośbą @Fala_Magnezu to zrobiłem to w formie opowiadania - tak,...

źródło: obraz (2)

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@Average-CottonWorld-Enjoyer: W przeciwieństwie do Juggernaut Law, te dwa efekty istnieją wszędzie, nie tylko w relacjach. To prawo to dla mnie próba definiowania świata poprzez patrzenie na "magiczne pudełka" z zewnątrz zamiast zajrzenia do środka i zrozumienia, jak człowiek działa jako całość.

To, co robisz, to klasyczny overfitting (nadmierne dopasowanie), czyli masz model, który pasuje tylko do jednego wycinka rzeczywistości (Tindera i jemu podobnych) i próbujesz nim tłumaczyć wszystko. Prawda jest
  • Odpowiedz
  • 1
@Fala_Magnezu: Ustawiłem, że to jest SMV na poziomie normika - czyli 6, ewentualnie HTN. Marcinek chce czegoś, pragnie tego ale nie może dostać więc musi zrobić zakwaszanie tego i polepszanie tej gorszej opcji w swoich oczach ale dostępnej do "użytkowania" (mam tutaj na myśli jego podświadomość).

Te dwa efekty tłumaczą dlaczego ludzie są szczęśliwi mimo, że wybrali coś gorszego nad coś teoretycznie lepszego - dlaczego ludzie cieszą się z siłowych
  • Odpowiedz
Coś wam powiem...
Przez większość swojego życia byłem święcie przekonany że właścicielką marki "Victoria Secret" jest Victoria Beckham, w sensie żona tego piłkarza i była wokalistka Spice Girls! A tu się nagle okazuje że ona nie ma nic wspólnego z tą firmą, a sama nazwa odnosi się do księżnej Victorii i właścicielem jest jakiś chłop z ameryki... 😐🧑‍🦽

#przemyslenia #bieliznaboners #victoriasecret #truestory #socjologia
DziecizChoroszczy - Coś wam powiem...
Przez większość swojego życia byłem święcie prz...

źródło: temp_file1900034012351151360

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kam3l - "Przynajmniej wiem, że podążam za nauką #trustthescience" :)
Jakby ktoś chcia...

źródło: COVID19positive - My non vaccinated sister is doing better than us why

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#panasonic #telewizory

Z czym Wam sie kojarzy firma Panasonic? Mi osobiście z segmentem RTV. Radia, Wieże, Słuchawki, no i przede wszystkim Telewizory.

Marka niczym Sony kojarzyła mi się z Japońską jakością, czyli jakością wychodząca na przeciw Chińszczyźnie.
Ze sprzętami droższymi i dużo rzadziej wybieranymi. Od przedstawicieli i w środowisku panuje przekonanie, że firma olewa marketing, gdyż Japońskie przekonanie jest takie:
SolelyRose - #panasonic #telewizory 

Z czym Wam sie kojarzy firma Panasonic? Mi osob...

źródło: comment_1635701963yZx4zhJFzDTpnVwWC9B2Wu.jpg

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dość ciekawy eksperyment dotyczący dysonansu poznawczego.

Eksperyment. Badani proszeni byli o wykonanie wyjątkowo nudnego zajęcia (przez godzinę pokręcali drewnianą gałką), przy czym część z nich otrzymywała za to niewielką zapłatę (1 dolara) bądź wysoką zapłatę (20 dolarów). Po „zakończeniu” eksperymentu proszono badanego o przekonanie kolejnej osoby, że wykonywana przez niego czynność była bardzo interesująca (eksperymentator mówił do badanego, że doświadczenie ma sprawdzić wpływ oczekiwań na poziom wykonywania zadania, dlatego ważne jest, aby kolejna

Czy różnice w zapłacie wpłynęły na ocenę nudnego zajęcia?

  • Tak, ci co dostali WIĘCEJ, lepiej ocenili zadanie 63.6% (35)
  • Tak, ci co dostali MNIEJ, lepiej ocenili zadanie 21.8% (12)
  • Nie, wynagrodzenie na to nie wpłynęło 14.5% (8)

Oddanych głosów: 55

  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ogólnie byłem tydzień temu na Urzędniczej przejazdem. W domu był tylko Łukasz, reszta niby na jakiejś imprezie rodzinnej. Chwilę pogadaliśmy, zbiłem pionę i poszedłem. Okolica nieciekawa, mieszkanie magicala łatwo było zlokalizować po u------j elewacji dookoła okna. Najlepsze, że zagadał do mnie sąsiad z domku jednorodzinnego, który od bloku Daniela odgradza 3 metrowy chodnik i siatka. Kowalski trochę ponapierdzielał, że nie może spać po nocach, bo dymy here, ale równocześnie z dumą wypowiadał
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wymieszanie rasowe w Stanach jest jednak nie do ogarnięcia dla człowieka żyjącego w naszej części Europy i wywołuje jakiś taki mimowolny dysonans poznawczy. Oglądam właśnie CBS News i program prowadzą Hinduska o białym nazwisku i gość wyglądający jak łysy mnich z klasztoru Shaolin nazywający się Vladimir Duthiers xD

#neuropa #usa #spoleczenstwo #dysonanspoznawczy
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kwiatencja: Owszem, ale akurat ten numer z elektroniką nie ma zupełnie nic wspólnego. Temat wałkowany dziesiątki razy, więc nie mam już sił poruszać go raz kolejny :D Ale dawno, dawno temu chciało się na #mirkoelektronika utrzymywać czystkę gatunkową, wrzucając jedynie wyselekcjonowaną muzykę, która wybitnie reprezentowałaby nurt elektroniczny... No cóż, któregoś razu ktoś pobłażał na tego typu wrzutki, to i wkrótce przestano dbać o pierwotny zamysł :> Nie mówię,
  • Odpowiedz
Mirasy, takiego dysonansu poznawczego nie miałem od dawna.

Z 5 dni temu coś źle stanąłem schodząc z niewielkiego wzniesienia i zaliczyłem glebę.

Następnego dnia musiałem chodzić jakiś taki skrzywiony, ból uniemożliwiał chodzenie w pozycji wyprostowanej.

W
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach