Złośliwa i brzydka kobieta wchodzi do marketu głośno przeklinając na dwójkę swoich dzieci.
Pracownik którego zadaniem jest witanie klientów zaczyna rozmowę:
"Dzień dobry. Witam serdecznie w naszym markecie. Widzę tu wspaniałe dzieci z mamą -czy to bliźniaki?"
Kobieta opryskliwie odpowiada : "Nie u diabła to nie bliźniaki. Ten ma 7 lat, a ten 10. Dlaczego myślałeś, że to bliźniaki?
Jesteś ślepy, czy głupi, czy może to i to?"
Pracownik: "Droga Pani nie jestem ani ślepy ani głupi.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#dowcip #suchar

- Proszę pani, ja się w pani chyba zakochałem - mówi swojej nauczycielce 10-letni Staś.
- Przykro mi Stasiu, ale ja nie lubię dzieci.
- A kto lubi, będziemy uważali.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#dowcip #suchar

Rozmawia dwóch kolegów, pracujących w Gdańsku. Jeden pyta:
- Stary, jak ty to robisz? Masz żonę, dzieci i jeszcze codziennie prawie zaliczasz panienkę, a ja stary kawaler i nic nie mogę wyhaczyć?
- To proste - odpowiada drugi. - Po pracy jadę na dworzec do Sopotu i idę pod dworzec PKP. Tam pełno żon, czekających na powrót męża z pracy. Ponieważ nie wszyscy wracają o czasie, wypatruję samotnej,
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach