Mój dziadek od zawsze słynął z tego, że był śmieszkiem. Właśnie podzielił się ze mną opowieścią, jak za młodu robiło się pranki irytującym sąsiadom. Otóż dawniej uprawiano powszechnie dynie. Jeśli jakiś sąsiad okazał się być złodziejem, gnojem, wszystkich denerwował wokół albo coś, to młodzi sąsiedzi w nocy podkradali się na jego działkę, wyszukiwali jedną z jego dyń, wykrawali w niej na samym spodzie otwór, z niego wykrawali kawałek zawartości, następnie srali do
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#humor #dowcip
Zapytałem profesora jak długa powinna być moja praca?
Odpowiedział: "Powinna być jak kobieca spódnica.
Wystarczająco długa by pokryć temat, ale na tyle krótka żeby budzić zainteresowanie."
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mircy jaki macie ulubiony dowcip ?

Siedzi facet w teatrze i czuje, ze coś śmierdzi gównem, trąca mezczyzne siedzącego przed nim i pyta:
- Przepraszam, zestał sie Pan ?
- Tak a o co chodzi ?

Ba
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pewnego słonecznego dnia, mąż postanawia wybrać się na ryby. Pyta swojej żony
- Jedziemy na ryby, Ty, ja i pies.
- Ale ja nie lubię łowienia.
- Bez dyskusji, jedziemy i już.
- Naprawdę muszę? Nie chce jechać z Tobą na ryby!
- Dobra. Dam ci trzy opcje do wyboru. Pierwsza - jedziesz na ryby ze mną i z psem. Druga - robisz mi laskę. Trzecia - Dasz mi się wziąć od tyłu. Ja idę teraz do
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#humor #dowcip
Feministka udała się do Muzułmańskiego państwa i zauważyła, że wszystkie żony idą co najmniej 5 kroków za mężami.
Oburzona pomyślała jak można tak dyskryminować kobiety.
Po roku wróciła w to samo miejsce by sprawdzić czy coś się zmieniło. Ze zdumieniem zauważyła, że wszystkie kobiety
idą co najmniej 5 kroków przed swoimi mężami.
Feministka, zaskoczona sytuacją zapytała jednego z mężczyzn:
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach