cześć Mirki, też Was to śmieszy jak każdy człowiek, a szczególnie Ci starsi narzeka jak to w pracy mają chusteczkowo, bo inni współpracownicy są tacy i tacy, że jeden drugiemu nogę podłoży o 100zł podwyżki, a czy nikt nie widzi, że to środowisko tworzymy my wszyscy? xD
Jak każdego Polaka zapytasz, to każdy Ci powie praktycznie, że jego współpracownicy to debile albo jest kilka debili, ale nikt nie widzi tego błędu u
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@lewyx mnie to bardziej w-----a niz smieszy. Takie p--------o jaka sie ma ciezka prace/ jacy ludzie tam z-----i/ jak to kiedys byly czasy a teraz nie ma czasow kwituje ze ja mam fajnie w pracy, ludzie super i wszystko u mnie dobrze (nawet jak tak nie jest). Nic tak nie w-----a nazekaczy ;)
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Pytanie do ludzi, którym bliżej do 30-stki - poświęcacie się pracy, korzystacie z życia czy może udaje wam się łączyć obydwa? Pracuję w #korpo i warunki pracy są okej (to nie żaden kołchoz czy coś) ale dobija mnie fakt stylu życia praca-dom. Dołóżmy do tego brak znajomych, brak dziewczyny, marnowanie czasu i mamy gwarantowaną frustrację. Takie życie po to żeby pracować. Mam szansę w przyszłości mieć lepsze
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Pytanie do ludzi, którym bliżej do ...

źródło: comment_1630832738vaNAM9mBndK42oBYl7CXO8.jpg

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Imo lepiej pracować mniej, a żyć więcej. Własny kąt to podstawa i do tego trzeba przekołchozować(+ oszczędności), ale potem żyć. Może i oskar ma sportowe auto, najlepsze ciuchy, apartament w warszawce, zegarek za 25 koła i co tydzien innego szlaufa ale konsumpcja na tą skale to homonto w robocie (albo dobrze się trzeba urodzić). Pracujemy aby żyć, nie odwrotnie, a żyć trzeba się nauczyć dobrze samemu ze sobą, bo
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: IMO klucz to jest znalezienie ścieżki, która daje Ci szczęście i jara + nie oglądanie się na innych. Każdy żyje tak, jak chce. Nie musisz zaliczać takich acziwmentów, jak inni, żeby mieć mityczne „szczęście” oraz „spełnienie”. Jak się to już zrozumie to jest spoko. I też ogarnięcie, że większość ludzi fejkuje szczęście, udaje, a trawa po drugiej stronie jest zawsze bardziej zielona. No i też akceptacja samego siebie, czyli:
  • Odpowiedz
Bycie teraz 20-paro-latkiem jest p--------e po całości.

Jeżeli pracujesz to z----------z mocniej niż twoi starzy w twoim wieku. A i tak usłyszysz, że młodzi to teraz leniwi są.

Tak wiem, że twój stary od 30 lat z--------a w fabryce garnków ale możesz być pewien, że gdy był w twoim wieku na pewno nie był tak zdyscyplinowany jak ty. Wtedy to była banda obiboków, wiecznie pijana, którzy mieli wywalone na świat bo "jakoś
SzubiDubiDu - Bycie teraz 20-paro-latkiem jest p--------e po całości.
 
Jeżeli prac...

źródło: comment_1630491409ZTsqUDH2lprwvwa9YKpLJt.jpg

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@SzubiDubiDu: tl:dr
I masz rację i nie masz. Nie masz m. in. dlatego, że nigdy wcześniej ludziom (przynajmniej w tej "lepszej" części świata, którą i my zamieszkujemy) nie żyło się tak łatwo i dobrze. Tym, którzy zlecą się pisać "kurłaaa kiedyś to było dobrze, a teraz jest hooojowo" naprawdę serdecznie polecam zacząć interesować się historią. Ale tak głębiej, np wykraczając poza to, że kiedyś można było tanio stać się właścicielem
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mam 27 lat i czuję się za stary by coś zmienić a z drugiej strony mam ochotę na rewolucje w moim życiu. Dorastałem w okresie rozwoju internetu i technologii chyba jak większość #doomer więc jestem mieszanką osoby, która pewne rzeczy woli robić manualnie + sporą część mojego życia to świat wirtualny ale np. kompletnie nie rozumiem pokolenia tiktoka. Co mnie boli najbajdziej i jednocześnie jakoś motywuje to
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Mam 27 lat i czuję się za stary by ...

źródło: comment_1630236757oA0YegWbNPHfMtnZMLLMXE.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wczoraj słyszałem rozmowę 3 kolegów, jeden z nich powiedział, że dla niego depresja jest gdy ktoś nie potrafi sobie poradzić z samym sobą i myśli, że wszystko robi dobrze, jest idealny, a to cały świat jest przeciwko niemu. A według niego życie dla każdego jest takie samo. I że ogólnie depresja dotyczy osób które "miały za łatwo". Pozostała dwójka mu przytakneła.

W tym momencie przypomniałem sobie o szkolnych prześladowcach, chyba większość osób
J.....a - Wczoraj słyszałem rozmowę 3 kolegów, jeden z nich powiedział, że dla niego ...

źródło: comment_1630192290Pv8m6hqgyhThXFv2jaCdPx.jpg

Pobierz
  • 28
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@JajaPustynnegoKorwina: Z depresją jest trochę (trochę - bo jednak w mniejszym stopniu; albo - na innym poziomie) jak z doświadczeniami wojennymi. To zrozumieć może tylko ktoś, kto sam przez to przeszedł. Herling-Grudziński w epilogu Innego Świata opisuje odwiedziny jakiegoś Żyda, którego znał z gułagu, a który przyjechał do niego tylko po to, żeby mu powiedzieć, że nakablował na trzech więźniów i oczekiwał od Grudzińskiego tylko jednego słowa: "rozumiem".

Ale skąd
  • Odpowiedz
@JajaPustynnegoKorwina: Mam 25 lat, do dziś wspominam, jak wycierali kałużę moim plecakiem, jak rozdarli mi kurtkę w szatni, jak śmiali się że jestem pedałem, bo nie gadałem z dziewczynami z liceum, jak popychali mnie na WFie podczas gry w piłkę, bo "c-----o" grałem. Jak naśmiewali się z moich ocen z matematyki, jak wzgardzali mną na swojej grupce FB, że nie piję alkoholu, jak gonili mnie i nazywali ciotą przy ludziach
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Większość czasu moje myśli to przeszłość. Wspominanie starych (dobrych) czasów lub tworzenie alternatywnych scenariuszy jeśli coś było nie tak. Najchętniej to bym wrócił do 2008-2015 roku gdzie nie miałem problemów ze znajomościami, nie byłem zmęczony niepowodzeniami z kobietami, nikt ode mnie nic nie wymagał jak teraz i nie było takiej presji. Ile jeszcze razy moim ulubionym wieczornym zajęciem będzie wypicie kilka piw i podróż do dawnych lat - słuchanie
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: trzymaj się chłopie, przechodziłem przez to, wierzyłem w siebie, pomimo wielu błędów, różnych firm, sytuacji, wiedziałem że jak upadnę muszę wstać i itp. trochę kasy zarobiłem, życie sobie ułożyłem,

miałem jak ty, teraz już nie wracam do przeszłości, nie ma jej, trzeba iść dalej, musimy żyć
  • Odpowiedz
#depresja #przegryw #doomer To nie cierpienie samo w sobie jest problemem tylko bezsensowność tego cierpienia, brak wiary i nadziei w to że kiedyś będzie lepiej. A nawet jak będzie lepiej to tak czy tak życie sprowadza się tylko do śmierci, która swoją drogą sama w sobie również jest pozbawiona sensu i znaczenia.
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Gdzie poznawać laski na żywo? Wiem, że żeby poznać muszę gdzieś wyjść, pokazać się a nie siedzieć latami w domu bo przecież żadna sama nie przyjdzie. Według wykopowych kanonów piękna jestem poniżej jakichkolwiek standardów a mimo to studia to był taki okres gdzie zawsze się kogoś poznawało. Wyjścia na p--o z laskami, wypad do knajp, na planszówki, siedzenie u laski na chacie, wspólne uczenie się, wracanie z zajęć, spędzanie
  • 50
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@EastWestEast:

Też ogarnia mnie pusty śmiech gdy słyszę że Tinder nie odzwierciedla rzeczywistości.To skąd biorą się ludzie na tym portalu,z jakiegoś innego wymiaru?
W dobie pandemii Tinder przybrał na sile,jedna feministką powiedziała mi że Tinder nie jest miarodajny i nie można na podstawie Tindera określić ogromnych różnic na rynku matrymonialnym czyli dla feministek 2+2=5.Dysonans poznawczy jest zbyt silny żeby zaakceptować rzeczywistość.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Można mieć kryzys wieku średniego ale w wieku 27 lat xD? Im jestem starszy tym więcej rzeczy próbuje, mam w planach zrobić ale w większości boje się zaczynać z myślą czy nie za późno i że miałem już na to kiedyś czas. W domu nigdy się nie przelewało więc jako dziecko nie miałem za wiele. Rodzice nigdy nie pokazali mi co można robić, nie zapisali mnie jak inne dzieci
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Można mieć kryzys wieku średniego a...

źródło: comment_1629722088y5BIHTJ99ruQjnfsZ9QalM.jpg

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania:
Rób jak ci w duszy gra. To nie jest kryzys wieku średniego, a ogarnięcie się. Najzwyklejsz ogarnięcie się. Zacząłeś myśleć, a wtedy pojawiają się wątpliwości i chęć zmian.

czy nie będę kiedyś dziwnym typem po 30-stce, który przyszedł do młodego dynamicznego zespołu bo zachciało mu się zaczynać w nowej branży xD


Nawet jeśłi będziesz to co z tego? Kogo to obchodzi? Ciebie? Ciebie chyba nie.
  • Odpowiedz
Mam 21 lat #niebieskiepaski i często mam takie #przemyslenia że nie chce się starzeć.

Boje się uciekających lat, przemijania i starzenia się innych osób, uciekających chwil i miejsc, też macie takie #refleksje ?
Boicie się śmierci?

Czy wszyscy ludzie, którzy chcieli zapisać się na kartach historii to tylko po to aby zostać "nieśmiertelnym"?
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach