Panowie, czy ktoś podpowie mi gdzie można skoczyć na rybki w okolicach Wrocławia powiedzmy w promieniu 50-70km bez karty wędkarskiej i bez jakiś większych obostrzeń typu zakaz łowienia na spining, albo że dozwolone łowienie tylko karpi? Cena wstępu nie gra roli.


#wedkarstwo #wroclaw #dolnyslask
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@roots18: Co do Krobielowic to kilkanaście zasiadek tam przeżyłem , za pierwszym razem było mega, ryba za rybą ale późniejsze wyprawy to albo płotki na spławik na białego albo zero brań, totalna lipa od kilku wypadów tam, na kilkunastu wędkarzy 2-3 ryby aczkolwiek nie łowiłem na drugim stawie gdzie są karpie 15 + ale trzeba mieć mate, dezynfekcje itp, lepsze wyniki miałem w godzinach popołudniowych.
  • Odpowiedz
@mOzdzierz: powiem Ci tak. Wilczyn Leśny bardzo spoko miejscówka, dyżurny nadzorujący łowisko bardzo miły starszy Pan, można łowić codziennie od 5 rano więc też fajnie, nocki zaczynają się od 21. Mają dwa akweny z czego pierwszy jest nastawiony na większe sztuki rzadziej, a drugi na mniejsze sztuki, ale z częstotliwością 15-20 minut na metodę. Byliśmy wczoraj i dziś od 5 do 12 i powiem szczerze że wyciągnęliśmy około 20 ryb
  • Odpowiedz
TRLD: Kobieta przygotowuje kanapki strażakom pracującym przy pożarze składowiska odpadów chemicznych w Jakubowie.

"Dziś po godzinie 12 zakończyła się największa operacja gaśnicza jaką prowadził powiat polkowicki od czasów swojego powstania. Akcja ta była też jedną z największych na Dolnym Śląsku oraz w całej Polsce.

Gdy większość społeczeństwa zapamięta ją z efektownych zdjęć kuli ognia oraz kłębów dymu, ludzie "Chemical Zone" zapamiętają ją zupełnie inaczej. Takiego scenariusza nie przewidziały żadne ćwiczenia. Ten scenariusz napisało
frrans - TRLD: Kobieta przygotowuje kanapki strażakom pracującym przy pożarze składow...

źródło: comment_VF6b0Pkmd1ww64qSzVAKXxyfDuVaGVXL.jpg

Pobierz
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@frrans: @Hasz5g: @lebort: @amn1337: to jest mało znany fakt, jeśli ktoś nie jest ze Straży Pożarnej, ale strażacy, podobnie jak wspomniano tu pszczelarze nie potrafią żyć w zgodzie, dlatego noszą hełmy i toporki.
Powiedzmy sobie szczerze; nikt normalny nie uwierzy, że można, zgasić ogień toporkiem, to budy, tak naprawdę strażacy z różnych jednostek odbywają rytualne boję na toporki i tak ustalają hierarchię w swoich
  • Odpowiedz
Cześć. Zwątpiłem teraz, więc muszę się zapytać. Czy w innych częściach Polski mówicie tak samo jak na Dolnym Śląsku?

Oto śląski cover białej armii.
Teks po śląsku brzmi tak:

Moja somsiadka
orkako - Cześć. Zwątpiłem teraz, więc muszę się zapytać. Czy w innych częściach Polsk...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach