Mirki mam sprawę z ZUSem. Od 2012 roku pobierałem rentę po ojcu. Do 2014 roku uczęszczałem normalnie do technikum. Oczywiście głupi, młody ja stwierdził, że nie chce mu się chodzić do normalnej szkoły i wybrał liceum zaoczne (Cosinus). Wszystko było spoko zapisałem się, pochodziłem trochę no ale znowu mi się odechciało. Zapisałem się znowu na ten sam semestr i tak przez 3 lata. Nie będę ściemniał, że starałem się chodzić ale coś
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Drakii: ty sobie kolego kpisz, nie? chłopak wchodzi dopiero w dorosłe życie, sprawa przedawni się po kilku lub kilkunastu latach i twoją radą jest ukrywanie się przez ten czas przed zusem czy może czegoś nie rozumiem? ani to na uop, ani to konta w banku, a i w gorszym wypadku latać za nim będzie skarbówka lub komornik
  • Odpowiedz
Mam problem, niedługo po tym jak dostałam pierwszą pracę (mniej więcej 4 lata temu) wzięłam kredyt i przeprowadziłam się do Warszawy, myślałam żeby ze wsparciem finansowym rodziców kupić mieszkanie ale zamiast tego wynajmowałam, w sumie to trochę słabo zarządzałam pieniędzmi ale to przez imprezowe towarzystwo, doszło do tego że w międzyczasie zawaliłam studia, wzięłam kolejny duży kredyt i teraz mam jakieś 65 000zł długu i nie mam pracy, czasem nie przesypiam nocy
GHan - Mam problem, niedługo po tym jak dostałam pierwszą pracę (mniej więcej 4 lata ...

źródło: comment_jvQMf5XqMoOGLidklHCrqsmzF5G4kBGC.jpg

Pobierz
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#dlugi #pomoc #tip #prawo #finanse

Witajcie,
Pisze z prośbą o radę.

Moja mama jest zadłużona po uszy, figuruje w BIK itp, ale ostatnio zaczela brac pozyczki/kredyty (zakupoholizm...) w jakis organizacjach gdzie na dowod daja kase i to z wysokim oprocentowaniem, w zwiazku z tym, ze juz kiedys dalismy mamie szanse z rodzina i splacilismy wiekszosc (bo wciaz jest) kredytow wiemy czym skutkuje nieupilnowanie tego.
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Mam do zwindykowania 4 firmy, 3 z nich to długi ok 1k brutto/firma i jedna firma to dług ok 4,5k brutto. Na wszystko jest umowa, były wystawione FV. Czy przy tak niskich kwotach opłaca się w ogóle brać firmę windykacyjną czy tylko esąd -> nakaz zapłaty -> komornik? Co w przypadku kiedy esąd to odrzuci i skieruje do normalnego sądu albo ktoś napisze odwołanie i też sprawa trafi do
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy ewentualnie firma windykacja zrobi coś więcej niż ja (pozew do esądu)? Dogadanie się z tymi firmami raczej nie wchodzi w grę (windykacja nie zrobi na nich wrażenia).


@AnonimoweMirkoWyznania: Czasami windykacja może jednak pomóc. Natomiast jeżeli nie chcesz się w to bawić to pozew do sądu właściwego dla Twojej firmy. Przy takich kwotach, różnica w kwotach wpisów sądowych, znikoma.
  • Odpowiedz