#anonimowemirkowyznania
Popadłem w długi. Niezupełnie z własnej winy ale tak wyszło (kredyty, dzieci, żona straciła pracę...)

Pomyślałem, że mimo etatu który nie do końca wystarcza na wszystko poszukam czegoś dodatkowo na nawet 3 noce w tygodniu i weekendy. Praktykował ktoś coś takiego? Dam radę?

  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@HalpMePLIS tylko moim zdaniem oficjalna windykacja by się odbyła inaczej, a nie sms o tresci "zadzwon albo w------l". Chyba że nabrales jakies podejrzane chwilowki, to chyba wszystko jest mozliwe
  • Odpowiedz