Paleoartowa archeologia: brontozaury pędzla Charlesa R. Knighta, namalowane w 1897 roku. Siedzą w stawie, bo pokutowało wtedy błedne wyobrażenie na temat zauropodów: z jednej strony miały mieć pochylone szyje i ciągnące się po ziemi ogony, bo te były ciężki, z drugiej - że prowadziły ziemno-wodny tryb życia ze względu na swoją wagę (poza wodą ich kręgosłupy miały się łamać, a organy zapadać). Potem wizję poprawiono ;)

#ciekawostki #paleontologia
Tiszka - Paleoartowa archeologia: brontozaury pędzla Charlesa R. Knighta, namalowane ...

źródło: comment_gZ1m0X5BuXullBLFj8kpLhrNWdtJdS6M.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Taki cudny dilofozaur - "nieduży" teropod, zakłada się że mierzył ok. 6 metrów długości i ważył pół tony. Miał dwa kostne grzebienie na czaszce, a w Parku Jurajskim dorobili mu jeszcze kryzę jak u agamy kołnierzastej. Paleontolodzy najczęściej uznają, że dilofozaur jest kuzynem celofyzów (takie maluchy), przez co z automatu należy do ceratozaurów (ale ogółem jest tu naukowa awanturka i przepychanka, jak niemal zawsze w paleo).

Zadziwiająco dilofozaury miały dość słabe szczęki
Tiszka - Taki cudny dilofozaur - "nieduży" teropod, zakłada się że mierzył ok. 6 metr...

źródło: comment_B5Lpp4xG0ViWJaW5NzKJmqb4yTnVgjKD.jpg

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Tiszka: No i przyszedłem zepsuć imprezę ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Dinek na obrazku ma krokodyle zęby. W rzeczywistości wyglądały bardziej jak sztylety i były sporo dłuższe (całkiem prawdopodobne, że te z górnej szczęki ciągnęły się poniżej żuchwy). I czwarty dolny ząb nie wystawał z dolnej szczeki, to cecha typowa dla krokodyli.

Dodałas dilofozaurowi niecałe 10 mln lat, a słabe szczęki są mitem. Tzn. kiedyś tak sądzono,
  • Odpowiedz
Smoki istniały naprawdę!

Bo smoki i dinozaury to tak naprawdę to samo. Dziś ich nie ma, ale kiedyś istniały. Ludzie wiedzą o tym, ponieważ znaleźli ich kości. Opowiedzieli o tym innym ludziom, którzy uwierzyli. Tajemnicze istoty nazwano. "Smoki" to nazwa bardziej poetycka, "dinozaury" - bardziej naukowa.

Oczywiście, prawdziwe smoki miały tylko jedną głowę i nie zionęły ogniem (a przynajmniej nic na to nie wskazuje), i tylko niektóre latały. Ale istniały.

#
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach