Mirki, potrzebuję pomocy. Parę miesięcy temu byłem u dentysty bo zacinała mi się szczęka z lewej strony i nie mogłem jej swobodnie otwierać. Jedyną opcją poprawy tego było zakładanie na noc jakieś szczęki czy stabilizatora. No, ale to kosztowało chyba ponad 500zł. Zrezygnowałem z tego, bo za drogo. Na parę miesięcy przestało boleć i zacinać się. Niestety dziś znów pojawił się ten problem. Wiecie jak odblokować tą szczękę? (
@Peterov: nie znam Twojego przypadku, ale mogę Cię zapewnić że zaburzenia w tym stawie często koryguje się takimi szynami. Ważne jest też określenie etiologii problemu, no ale przez Internety to się nie leczy
W środę miałem robiony ząb (dolna 5), miałem próchnicę pod amalgamatem, dentysta odbudował mi zęba, zapłaciłem 140zł i wszystko jest ok gdyby nie to że boli mnie ten ząb kiedy ścisnę zęby, ugryzę nawet coś lekko twardego, czy napije się zimnego napoju. Stomatolog mówił że mam bardzo osłabionego zęba i nie mogę jeść zbytnio twardych rzeczy, ogólnie nie boli mnie, tylko właśnie jak napisałem jak coś jem albo ścisnę zęby, ten ból
nsfw

Zawiera treści NSFW

Ta treść została oznaczona jako materiał kontrowersyjny lub dla dorosłych.

Właśnie wróciłem od dentysty - mój ząb będzie na leczenie kanałowe. Zaczęło się tak, że bolał mnie przez 2 tygodnie. Tak w drugim tygodniu, ze nic się ugryźć nie dało. Ból przeszedł(bo jak się domyślałem ząb umarł sobie). Za kolejny tydzień się złamał w połowie(szóstka) no i dupa. Dostałem fleczer i za dopiero miesiąc kolejna wizyta(bo moja stomatolog wyjeżdża) no i rozpoczynamy kanałowe i próbę odbudowy. Powiedzcie mirki, jak to jest -
Zaczęło się tak, że bolał mnie przez 2 tygodnie. Tak w drugim tygodniu, ze nic się ugryźć nie dało. Ból przeszedł(bo jak się domyślałem ząb umarł sobie).


@Markizek: xD

A tak na serio, przeszedłeś do drugiego etapu (zapalenie>martwica, dalej jest zgorzel). Generalnie znieczulenia nie powinno się dawać, ale nigdy nie ma pewność czy cała miazga już obumarła.
Mirki biegające! W poniedziałek miałam wyrwanego zęba, goi się ładnie, nic nie boli ani się nie sączy - można już biegać czy lepiej jeszcze się wstrzymać? Nie robię długich dystansów (max 7 km), tempo słabe, ale nie ukrywam, że jak dla mnie męczące :D Szukałam już odpowiedzi, ale w sumie nikt nic konkretnego nie pisze, więc może ktoś z własnego doświadczenia wie jak to jest z tym bieganiem po wizycie u dentysty...