Cygany u Mirasa cz.1

"Romscy bracia, cygany jak to mówią, po rączkach ich nie będę całował, ale należą do grupy klientów najmniej wymagających. Nie powiem, że nie marudzą, ale jak już przyjadą to coś z placyku zawsze zniknie. He he, i nie mówię tu wcale o samochodzie który kupują. Bo to nie raz puszkę plaka #!$%@? przy okazji. Ale #!$%@? z tym plakiem, ważne że zawsze zostawią dobry kwit. U nich jak
przyszły małe cyganie, dwóch małych chłopców i troszkę starsze dziewczyny, pytają się mnie o ceny wypożyczenia gokartów/rowerów itp. I mówię im jakie są ceny i jak to wygląda że potrzebuje dokumentu dowodu/prawa jazdy/paszportu z danymi imieniem nazwiskiem i adresem. Cyganki się oburzyły że nie mają żadnych dokumentów i że nie mają miejsca zamieszkania.... Na bank znowu jakaś klątwę na mnie rzucili

Ja pizgam co za cygaństwo...

#cyganie #nieogary #cygany
#!$%@?...

Moja wieś z roku na rok coraz gorzej przędzie i coraz więcej wycieka przekrętów, ale #!$%@? w to w sumie (taki #boldupy troche).

Za kika dni obędzie się wioskowa impreza zwana dniem wsi. W poprzednich latach trwała 2-3 dni i było sporo koncertów, atrakcji itp.

No, ale w tym roku przesadzili.. Impreza trwać będzie jeden dzień, zero znanych artystów, za to #!$%@? #!$%@? CYGANIE :/

#cyganie #gruz ##!$%@? #jakzyc
Pobierz
źródło: comment_6wKy6D6wbGeAZ5ZAZUAfGgpR1hEc8nv9.jpg
@simsoniak: Czytałem, chyba nawet w jakimś znalezisku o "Królu Szczurów" i pomyślałem, że warto przeczytać, ale u mnie prokastrynacja dotyczy także przyjemności i choć lubię czytać to z reguły wybieram niestety prostsze rozrywki ;/ I w ten sposób mam już sporą listę, do której powoli się zabieram.