Nie chcialam sie dzisia spoznic na autobus, ale nie jest to moja wina, ze zostalam napadnieta przez kota, ktory zaatakowal mnie swoja slodycza. () Mial nawet dzwoneczek dookola szyi I na poczatku udawal troche niedostepnego, ale jak go podrapalam za uchem to zaczal sie intensywnie lasic, co uruchomilo dodatkowe poklady slodkosci ()

Takze #cukrzyca dzis, nawet kawy nie slodze. #dziendobry Mireczki.
Drogie Mirki z #emigracja #uk mam pytanie - jak wygląda sytuacja cukrzyków typu 1 chcących zamieszkać na Wyspach? konkretniej interesowałoby mnie co trzeba zrobić po przyjeździe do kraju, czy jest problem ze znalezieniem pracy z tą chorobą, jak wyglądają płatności za paski, insulinę i osprzęt do pompy (o ile ktoś z Was ma), oraz czy wiecie może czy pompy są refundowane czy trzeba zapłacić za nie z własnej kieszeni?

@Wapniak: wszystkie wchodzące w skład UK - czy w pozostałych krajach panują podobne warunki jak w Szkocji?

@SuperPunia: dzięki bardzo.

Orientujecie się jak wygląda podejście pracodawców do chorego na cukrzycę? W sensie czy jest problem z jej znalezieniem dla chorującej osoby?