Poszłam sobie pobiegać o zwykłej porze, niestety im późniejszy dzień roku, tym szybciej się robi ciemno i aktualnie zanim dobiegnę do okolicznych polnych, nieoświetlonych dróg, jest już kompletnie ciemno i przemieszczam się zupełnie na oślep, wpadając we wszystkie dziury. Zawsze mam włączoną muzykę w słuchawkach, inaczej nie umiem. Dziś pokonując w ciemnościach zwykłą trasę rozładowała mi się mp3. Jakoś wytrzymałam do końca bez narzuconego rytmu, ale przy okazji wymyśliłam taką creepypastę, że
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach