Jest to sequel creepypasty: Opuszczony przez Disneya.
Minęło wiele czasu nim odważyłem się napisać cokolwiek temat Disneya, rozumiecie chyba dlaczego.
Zdarzyło się sporo rzeczy, od kiedy opublikowałem swój ostatni post. Byłem zasypywany wieloma pytaniami i obawami od znajomych, którzy przeczytali moją relację z pierwszej ręki na temat Pałacu Mowgliego... parku rozrywki zbudowanego, a następnie opuszczonego przez Disneya.
Na początku chciałbym podziękować wszystkim, którzy przekazali dalej moją historię. Zniknęła ona z wielu portali,
Był ciepły, letni dzień. Mój 5-letni syn James bawił się w ogródku za naszym domem, który znajdował się na obrzeżach miasta. James zawsze był cichym chłopcem, zazwyczaj bawił się sam ze sobą. Nie miał wielu kolegów, ale zawsze miał wybujałą wyobraźnię. Właśnie karmiłam naszego psa Fido, kiedy usłyszałam jakby James rozmawiał z kimś na podwórku. Nie mam pojęcia z kim mógł rozmawiać, może w końcu znalazł przyjaciela? Trudno jest ciągle mieć go
Dzień 15 listopada 1911 roku w Courrières rozpoczął się jak każdy inny, grupa 64 górników rozpoczynających poranną zmiankę zjechała 800 metrów w dół aby rozpocząc pracę przy wydobyciu węgla - jak się okazało był to ich ostatni zjazd. Trzęsienie ziemi o sile 7.3 w skali Richtera doprowadziło do całkowitego zawalenia szybu w którym znajdowali się górnicy. Akcja ratunkowa trwała nieprzerwanie 34 godziny, kiedy ratownicy dotarli do górników stwierdzono zgon wszystkich 64 mężczyzn.
@SopranosSyndrome: co ciekawe, zamiast ptaka zwierzonciem gornikow byl strus - j00r, jako pierwszy zginal probujac ostrzec ludzi przed niebezpeiczenstwem
Drzwi otwiera listonoszowi ładna blondynka, w spódniczce i szpilkach. Typowa słoikowa warszawska nowodama. Apartament w którym mieszka jest duży, ładny i na pewno drogi. Listonosz zgubił długopis i nasza bohaterka aby podpisać musi udać się w głąb domu aby odnaleźć pisak. Kresak czy #!$%@? wie jak w jej stronach mówią na twór szatana który zostawia ślad na papierze. W między czasie listonosz (creepy typ) wchodzi do przedpokoju. - Ładny apartament, sama pani
@Stan_Przedzawalowy trochę ci dopowiem żeby pobudzić wyobraźnię: rozległ się krzyk, pół godziny później kochanek pani ze wsi przybył i zobaczył zwłoki...
Biały Bus to nudna jak flaki z olejem kalka Czarnej Wołgi / Czarnej Karetki. Tysięczna z kolei legenda miejska, która eksploatuje dokładnie te same lęki i symbole: porwane dzieci, wycięte nerki, tajemniczy obcy o śniadej karnacji i oczywiście samochód.
36,400,400. Na tyle szacuje się liczbę inteligentnych cywilizacji w naszej galaktyce według słynnego równania Drake'a. Przez ostatnie 78 lat nadawaliśmy wszystko o nas - radio, telewizja, nasza historia, nasze największe odkrycia - reszcie galaktyki. Krzykiem oznajmialiśmy nasze istnienie reszcie Wszechświata zastanawiając się, czy jesteśmy sami. 36 milionów cywilizacji, a przez blisko wiek nie dostaliśmy żadnego znaku. Byliśmy sami. 5 minut temu się to zmieniło. Nadeszła transmisja na każdej przestępnej wielokrotności częstotliwości wodoru,
Jesienią 1903 roku młody dziennikarz Maximillian Ur z małej niemieckiej miejscowości Lösungsmittel kupił od obwoźnego handlarza aparat fotograficzny, rzekomo pamiątkę po jego bracie bliźniaku, Wilhelmie, który popełnił samobójstwo rok wcześniej. Podekscytowany zakupem postanowił wykonać zdjęcie swojemu wujowi Gustavowi Bauchowi. Wywołując je tydzień później dostrzegł pewną nieprawidłowość. W tle, za wujem Maximilliana, stoi wychudzony mężczyzna, chociaż doskonale pamiętał, że nikt ich wówczas nie odwiedzał. Tego człowieka tam nie było, mimo to był widoczny
W 1983 roku, zespół bardzo pobożnych naukowców przeprowadził radykalny eksperyment w nieujawnionym miejscu. Naukowcy mieli teorię, że człowiek bez dostępu do zmysłów i sposobów do odbierania bodźców będzie w stanie dostrzec obecność Boga. Uważali, że pięć zmysłów skrywa przed człowiekiem świadomość wieczności i bez nich człowiek mógłby faktycznie nawiązać kontakt z Bogiem przez wymianę myśli. Starszy pan, który twierdził, że "nie ma już nic do stracenia" był jedynym ochotnikiem do badań. Aby
Pierwszego dnia szkoły podstawowej, moja mama zdecydowała, że mnie zawiezie – oboje byliśmy zestresowani. Trochę więcej czasu niż zwykle zajęło mi przygotowanie się rano do wyjścia, z powodu mojej złamanej ręki. Gips sięgał kilka centymetrów ponad łokieć, przez co musiałem pokryć całą rękę lateksowym ochraniaczem, kiedy się myłem. Zwykle zakładanie ochraniacza nie sprawiało mi problemów, ale tamtego dnia – zapewne z powodu zdenerwowania – zrobiłem to źle. Poczułem nagle, że woda
@CzerstwyPalasz: ten psychol,który zakopał sie z Joshem w ziemi,upodobnił go do głównego bohatera,na którego punkcie miał obsesje. ja to rozumiem jako coś w stylu "skoro ja nie moge Cie mieć,to nikt nie będzie Cie miał". prawdopodobnie był to pedofil
Celowo ukryłem niektóre szczegóły w moich poprzednich historiach. Ale nie widzę już w tym sensu.
Pod koniec lata pomiędzy szkołą podstawową, a kolejną szkołą, załapałem grypę żołądkową. Objawy pasowały do zwyczajnej grypy, ale wymiotowałem do wiadra, a nie do kibla, bo cały czas na nim siedziałem. Trwało to około dziesięciu dni, ale zanim całkiem wyzdrowiałem, załapałem coś, na wzór różowego oka. Moje powieki były tak mocno sklejone z rana, że pierwszy
Do poprzedniej historii otrzymałem komentarz, który przypomniał mi pewne wydarzenie z dzieciństwa. Zawsze wydawało mi się ono dziwne, ale nigdy nie łączyłem go z żadną z tych historii. Wspomnienia działają w śmieszny sposób. Szczegóły zawsze są obecne w naszym umyśle, a potem pojedyncza myśl łączy je w całość. Nigdy nie myślałem o tych zdarzeniach zbyt wiele, ponieważ skupiłem się na złych szczegółach. Wróciłem do domu mojej mamy i przejrzałem moje prace
Kiedyś wszyscy zachwycali się przez krótką chwilę Klaunem z Koszalina. Teraz nową "straszną gwiazdą na 5 minut" jest Momo (tą dziewczynka z creepypasty, do której nie można dzwonić o 3 nad ranem). DeeJayPallaside już nagrał film jak dzwoni do niej. Tak samo Karolek i Dawid Czech (ten dzieciak od "Siatedajta!") (ten ostatni nagrał już ponad SIEDEM #!$%@? FILMÓW NA TEMAT MOMO!). Elita polskiego youtuba. (-‸ლ) #
Tych,którzy przeczytali poprzednie historie i pytali mnie, czy jest coś więcej, w zamian otrzymując tylko skrawki odpowiedzi – chciałbym przeprosić za bycie nieszczerym. Kilka razy w komentarzach mówiłem, że po wydarzeniach opisanych w „Krokach” nie działo się nic szczególnego, ale nie była to prawda. Wydarzenia opisane tutaj nigdy nie tkwiły zamknięte w mojej pamięci. Zawsze o nich pamiętałem. Dopiero po tym jak przypomniałem sobie wszystko co opisałem w „Balonach” i porozmawiałem
Kilka dni temu zamieściłem swoją historię, której nadałem tytuł "Kroki". Pojawiło się wiele pytań, które zrodziły we mnie ciekawość na temat szczegółów pewnych wydarzeń z mojego dzieciństwa, dlatego też poszedłem porozmawiać o nich z moją mamą. Rozdrażniona pytaniami rzuciła „Dlaczego po prostu nie opowiesz im o tych cholernych balonach, jeśli są tak bardzo zainteresowani?”. Kiedy tylko wypowiedziała te słowa, wróciły wspomnienia z dzieciństwa, które dawno uleciały z mojej pamięci. Ta historia
Minęło wiele czasu nim odważyłem się napisać cokolwiek temat Disneya, rozumiecie chyba dlaczego.
Zdarzyło się sporo rzeczy, od kiedy opublikowałem swój ostatni post.
Byłem zasypywany wieloma pytaniami i obawami od znajomych, którzy przeczytali moją relację z pierwszej ręki na temat Pałacu Mowgliego... parku rozrywki zbudowanego, a następnie opuszczonego przez Disneya.
Na początku chciałbym podziękować wszystkim, którzy przekazali dalej moją historię. Zniknęła ona z wielu portali,