@Fasol88: kwestia gustu, dla mnie jest niesamowite, z ogromnym ładunkiem emocjonalnym, idealnie budowane napięcie. Uważam (zaznaczam - ja uważam), że jest dużo lepsze od oryginału.
Ostrzegam, nie bijcie, nie grałem aktywnie na elektryku od ok. 5 lat. ;) Kontynuuję jednak, zgodnie z obietnicą, temat coverów Dark Side Of The Moon i tym razem zamiast basa jest gitara.
@SmieszekZawadiaka: a, jeśli kochasz oryginał to tym bardziej nie dziwie się twojej reakcji ;) Też tak mam, mogę różne covery słuchać, ale akurat covery Pink Floydów przeważnie bolą. Jedynie covery MobyDick00001 mi podchodzą, polecam swoją drogą - https://www.youtube.com/watch?v=J3xc5H_N8ds - Great Gig In The Sky. ( ͡°͜ʖ͡°)
Przykro mi, że zgwałciłem twoje uszy. Następnym razem obiecuję powrót do basa. Gdybyś był zainteresowany, scoverowałem też ostatnio
Milena krynci sie na klusce, a robić niy mo komu. tekst: mom cug mom nerw okludzom fest jes maras że sam ciynszko wleś już lotom durś przez cołki dzień na zi...
@steelhead: jest to niewątpliwie bardzo dobre, ale właśnie ten oldschoolowy black metal tak musi mieć, że jakość lipna, i to jest w tym magiczne. Ten kower brzmi dobrze ale... dziwnie. Bo zbyt czysto.