Jak chcecie i jesteście w Gdańsku to wpadnijcie do mnie. Oddam wszystkie te sławne grosiki. W skali kraju jest to pewnie z 300zł rocznie. Wchuj hajsu.
  • Odpowiedz
O mireczki jadę sobie pociagiem sam w przedziale i po godzinie jazdy wbija do mnie #rozowypasek 10/10. Mysle sobie wtf? od godziny nie zatrzymalismy sie na żadnej stacji a tu takie blond cudo w moim wieku mniej wiecej, wpada do przedziału i pyta czy wolne, no mówie jak najbardziej, no to ona znika i wraca z walizami za chwilę. Rozsiadła sie wymiana spojrzen uśmiech usmiech i ja oczywiście


#
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Hyhyhy: Działa, jednak po ignorowaniu powinien nadejść moment ataku. Działa 100%

Poza tym czekając, zmniejszasz szanse na wyrobienie sobie przez nią złej opinii. Przez czas milczenia zbuduje sobie ona wyobrażenie o Tobie. Potem wystarczy nie zepsuć tego wyobrażenia (pewnie pozytywnego, bo jeśli się jej podobasz, to najpewniej obdarzy Ciebie wszystkim, co kojarzy się jej z przyjemnością damsko-męską).

Jeśli zaczniesz od razu zwracać na nią uwagę, szczególnie w towarzychu, jest ryzyko.
  • Odpowiedz
Mirki, ostatnio znalazłem swoje stare konto w tibii. Zalogowałem się jakimś dziwnym trafem i patrze, mam jakiś voucher na 5 dni x2 exp i skill. Myślę sobie: kjerwa, mam ochote poexpić, ale nie mam pacca ani hajsu. Kupilem pacca, hajs z allegro i jazda. Stamina na full, voucher i mam exp x3 przez 2h. W------m w 1.5h 3lvle. Co ta tibia to ja nawet...


#tibia #coolstorytroche #
Daalecki - Mirki, ostatnio znalazłem swoje stare konto w tibii. Zalogowałem się jakim...

źródło: comment_XgVSUScNTcoypvqtFHs5AdcPuNRVRSm6.jpg

Pobierz
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

to uczucie kiedy stoisz na światłach w swoim wspaniałym golfie MK2 , rocznik 91, patrzysz czy zapali się zielona strzałka a nagle znajomy różowy pasek pyta czy to z naszego samochodu się tak dymi... to uczucie, kiedy panicznie wyłączasz silnik, odpalasz awaryjne, otwierasz maskę i patrzysz jak pięknie się dymi. płyn chłodniczy najpewniej. panika jest. to uczucie kiedy nagle widzisz, że podjeżdża policja z zapalonymi światłami (oczywiście nie pomyślałeś o rozłożeniu trójkąta)
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

No co za dzień k---a. Wracałem z rozmowy o pracę o------y w garnitur i nowiutkie buty z CCC włosy na żel i kuc prawilnie spięty ogólnie nie powiem o------y byłem. Stałem sobie spokojnie na przystanku i patrzę stoi tak z 3 metry ode mnie taka foczka nie kiepska może trochę większą pupę miała no i nogi jakby beczki prostowała, ale z buźki taka nie powiem 7/10. No i tak z ukosa się
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki, co się o------o... rozmawiałam przed chwilą z koleżanką i opowiedziała mi swoją dzisiejszą historię.

wraca z zajęć, czeka sobie na przystanku na autobus i zauważa, że gapi się na nią jakiś koleś (nic dziwnego, koleżanka wg mnie całkiem urodziwa), z wyglądu typowy #przegryw. gapi się, gapi, nagle zebrał się na odwagę i zagaduje: "długo szukałaś tych butów? bo moja koleżanka ma podobne" xd gadka głupia, ale podobno lepsza taka
  • 43
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kto przed chwilą prasował sobie nerd-koszulę na jutro do szkoły?


Kto zagadał się z matką i odwracając się złapał żelazko od gorącej strony?

  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Chciałem się zbadać na komendzie w niedzielę, a komenda zamknięta #coolstorytroche

Gdzie mogę zgłosić tych nierobów, co to za porządki, że komenda opłacana za moje podatki nie raczy mnie przebadać?!
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wracając z uczelni wstąpiłem na chwilę do galerii, żeby skorzystać z toalety. Zrobiłem swoje, umyłem ręce i stoję przodem do ściany przed suszarką i suszę sobie ręce. Słyszę, że ktoś się za mną kręci i nagle podchodzi jakiś facet około czterdziestki w garniturze i rzecze do mnie "Przepraszam, nie wiedziałem, że to damska!" i kieruje się szybko w stronę wyjścia. Odwróciłem się do niego, powiedziałem, że to jednak męska toaleta, pośmieszkowaliśmy trochę,
  • 31
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Witam Mireczki,

przejeżdżałem wczoraj przez Sanok w godzinach szczytu, ok. godziny 15:30. Dojeżdżam do ronda, przy którym z dwóch pasów robi się jeden. Jade prawym i jakież moje zdziwienie kiedy lewy pas całkowicie pusty, wszyscy stoją na prawym i ciepliwie czekają aż do chwili gdy cały peleton zaczeli wyprzedzać (jak później usłyszałem na CB) "j----e cwaniaki". Oczywiście, ja, jako znakomity wychowanek wykopowych znalezisk, wpuściłem 1 auto i ruszyłem. No i słyszę "po
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Co te #rozowepaski to ja nie wiem

Stanąłem autem na chodniku, bo czekałem na moją żonę, a tu nagle jakiś #rozowypasek pakuje się z tyłu do samochodu i mówi: "to ja na Sienkiewicza poproszę", po czym zdziwiona: "a to nie jest taksówka?". Auto normalne, bez żadnych opisów/naklejek. Żeby było śmiesznie jak wysiadała to zobaczyła ją moja żona i jest foch.

#coolstorytroche #taxi #logikarozowychpaskow
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#motywacja #coolstorytroche #bieganie

Witam Mirki. Właśnie widziałem z okna mojego sąsiada (wiek ok 60, gość jest po przebytym zawale), który jak każdego dnia rano ubiera swój pomarańczowy dres i biega przez godzinę po osiedlowych ścieżkach. Niezależnie od pogody i pory roku. Podziwiam niezmiernie. Skąd wziąć taką motywację?

  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kais3r: motywacja w końcu staje się nawykiem - ja biegam dla wyników albo aby kogoś przegonić, zawsze warto na początku znaleźć sobie ten powód.
  • Odpowiedz
Najlepsze muzyczne #truestory, jaką słyszałam ostatnio... Działo się to przed koncertem bodajże zespołu Enej, pewnie na jakimś miejskim plenerze, cholera wie. Była jakaś kapela, która do tej pory grała gdzieś w garażu, w totalnym undergroundzie. Standardowy skład - wokal, gitara, bass i bębny. To był ich pierwszy występ na większej scenie, więc także pierwsza poważna próba dźwięku. Na scenie techniczni rozwijają kable, nagłośnieniowcy tam łażą i robią swoje. Do
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Sytuacja z wczoraj w centrum handlowym. Idzie jakiś łepek z matką obok sklepu z ciuchami Stradivarius (czy jak to się tam nazywa nie wiem, ale j---e tam perfumami zawsze). Nagle matka:

- O, czekaj chwilkę synuś - i wchodzi do sklepu.

- Nieeee, tylko nie tam! - słychać rozpaczliwe wołanie.

(matka
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach