Jak dobrze jest mieć plastikowe okulary na żyłce. Pod upadku ze sporej wysokości wyleciały mi szkła. Chwila googlania i mam! Udało się je naprawić. Trzeba wsadzić szkło na miejsce, założyć kawałek żyłki, tasiemkę pod żyłkę i tą tasiemką naciągnąć resztę żyłki.


#coolstorytroche #vivatgoogle #okulary
Czo ten Wrocław to ja nawet nie...

Usłyszałem jakieś wrzaski za oknem, patrzę, a tam dres dostaje #!$%@? od normalnego gościa (tłucze jego głową o asfalt na samym środku ulicy). Po chwili przybiega kasjerka z biedronki i dzwonią na policję. To nie jest szczęśliwy dzień dla dresika :D

#coolstorytroche #wroclaw
163 618 - 15 = 163 603

A to z trzech dni, praca-dom. Mam nadzieję, że regulamin nie zabrania :p

W ogóle to jestem jednak #blondynka. Od kilku dni bałam się jeździć na rowerze i nie jeździłam, bo miałam wrażenie, że coś jest nie tak. Z reguły jeżdżę ze słuchawką w uchu, więc tak do końca nie słyszałam, ale czułam, że coś się dzieje. Wczoraj nie włożyłam słuchawek i
  • Odpowiedz
Od kumpla z FB ;o :

Dzisiaj o 4 nad ranem ( 1.06 ) kończyłem pracę przy komputerze. 15 minut później zastrzelono mojego sąsiada dwa piętra niżej. Słyszałem jak ktoś próbował się dostać do tego mieszkania, ale w mojej kamienicy często żona nie wpuszcza pijanego męża itd. Jestem wkur..ony na siebie, że nie poszedłem na dół obadać sytuacji. Zbagatelizowałem sytuację- zginął człowiek.

#wroclaw #coolstorytroche #smutno
#coolstorytroche #alledrogo

Chciałem kupić pas bezpieczeństwa do auta. Zapytałem na trzech aukcjach z jakiego rocznika był dawca i czy ewentualnie mogą podesłać wymiary elementów pasa żebym kupił właściwy. Odezwał się jeden- przesłał wymiary. To dla pewności poprosiłem o zdjęcie klamry pasa- przysłał. W porządku. Kupiłem wczoraj koło południa. Dziś paczka u mnie :O

@wtf2009: Na szczęście działa. Bo użerać się z jakimiś leniami bo nie ma innej opcji to masakra. Mam często wrażenie, że Polacy są dobrzy w kantowaniu a nie w interesach.
  • Odpowiedz
Fenomen - Sam na sam

Mirki gdy miałem 13 lat (O kurde to już 11 lat) tak przeprowadziłem się do nowego domu i ... od tamtej pory wszystko w mojej rodzinie i moim życiu zaczęło się pieprzyć i zmierzało już ku tylko jednemu. Wtedy właśnie słuchałem tej piosenki i teraz gdy ją odtwarzam tak czuję zapach świeżego domu, przypominam się sam sobie z problemami gimbazy itd.

Sam nie wiem czy ta piosenka
hakeryk2 - Fenomen - Sam na sam



Mirki gdy miałem 13 lat (O kurde to już 11 lat) ta...
@hakeryk2: Fenomen zawsze będzie w moim TOP 10 Rapu. Kupa wspomnień i na prawdę dobre kawałki, nawet jak odsłuchiwałem całej dyskografii po latach to nadal mi się podobało. Fenomen zawsze na propsie.
  • Odpowiedz
O #kurdebele. Właśnie sobie słodko przysypiałam, myśląc o tym, że tylko 5 h snu mi zostało i w ogóle.. Aż nagle przypomniało mi się o podarowanej mi dzisiaj dwudziestozłotówce, a konkretnie o tym, że wrzuciłam spodnie z nią do prania!

Miałam #megazryw z łóżka, ale okazuje się, że pieniążek nie ucierpiał, tylko jest teraz czysty, mokry i pachnący :-) Tak, więc: nie ma za co.

#dobranocmirkiimirczanki
Krótka historia pod tagiem #chomiczalogika

Leciałam samolotem, trasa nie tak długa, bo 3godzinna, ale oczywiście mądra chomi nie skorzysta z samolotowego kibla, bo nie chce jej się wstawać xD w każdym razie zaraz po lądowaniu skierowałam się ku toalecie, okazało się jednak, że nie ja jedna jestem taka "mondra" i do damskiego kibla (3 kabiny dziwko, lotnisko Ławica) ustawiła się kilometrowa łazienka.

Jednak ja byłam sprytniejsza niż wszystkie Grażyny, bo zorientowałam się, że do męskiego kolejki nie ma xD

Nie
Mireczki pomóżcie! Od kilku dni obserwuję wzmożony ruch w przestrzeni powietrznej przy moim balkonie i bynajmniej nie ma to nic wspólnego z bliską odległością od ścieżki podejścia dla lądujących na okęciu samolotów.

Przechodząc do sedna: dziś na balkonie odkryłem (no dobra, nie zupełnie sam to odkryłem bo zadzwonił do mnie sąsiad, że u mnie na balkonie jakaś niezła gołębiowa inba się się zrobiła), że gołębie postanowiły sobie uwić na moim balkonie gniazdo. Bez mojej zgody i dorzucania się do kosztów wynajmu.

W rogu balkonu stoi w doniczce choinka, która została z grudnia i zdążyła już uschnąć - gołębie stwierdziły, że ten drapak zajebiście je osłoni więc zaczęły ogarniać jakieś badziewia i znosić na balkon a następnie #!$%@?ąć na środku dwa jajka.

Nie
tejotte - Mireczki pomóżcie! Od kilku dni obserwuję wzmożony ruch w przestrzeni powie...

źródło: comment_HIid4sm2fUhGMFrGs6gjKsg6TL9KPi88.jpg

Pobierz
W rogu balkonu stoi w doniczce choinka


@tejotte: Ło #!$%@?, może gołębie pomyślały, że umarłeś, skoro jeszcze świątecznego badyla nie zdążyłeś wyrzucić od stycznia xD.
  • Odpowiedz
Jak miałem 5 lat to usłyszałem gdzieś w TV słowo "prostytutka".

Wiadomo, jak to dziecko zawsze pyta "Mamo, co to jest..?" Dowiedziałem się od mamy, że to kobiety zabijające za pieniądze.

Teraz mam z siebie mega bekę, bo przez kilka lat żyłem w nieświadomości. Potem dopiero chyba w podstawówce człowiek się dowiedział. :D

##!$%@? #coolstorytroche
  • Odpowiedz
Dobra Mirki, na fali wczorajszego fejmu, postanowiłem Wam opisać jeszcze jedną sytuację – tym razem z czasów studenckich.

Na pierwszy latach studiów pracowałem w sklepie zoologicznym w galerii handlowej. Z uwagi na moje hobby, zajmowałem się akwarystyką i terrarystyką a starałem unikać gryzoni, ptaków czy innych sierściuchów.

Pewnego razu (niedziela) przemykałem po sklepie akurat koło woliery z gryzoniami. Jakaś parka zwróciła mi uwagę „Proszę Pana tam się chyba chomiczki gryzą”.

Tu
5592,5 - 1 = 5591,5

Po raz kolejny mówię: wszystko zależy od tego co masz w głowie wchodząc na trening i w jego trakcie.

Program: Stronglifts 5x5. Ostatnio miałem zamułkę z ciężarem na wyciskaniu na ławce. Ledwo co zrobiłem na danym ciężarze i postanowiłem, że na następnym treningu zrobię z takim samym obciążeniem. Generalnie wydygałem, jestem #!$%@?. Poza tym postąpiłem niezgodnie z zaleceniami do tego treningu.

No
Mirki, sprawa jest. Są tu eksperci z różnych dziedzin, więc może i rada się znajdzie.

A więc tak. Mam 34 lata, żonę i dwójkę dzieci. Pracuję w korpo na stanowisku kierowniczym średniego szczebla. Pod sobą mam kilkunastoosobowy zespół, do którego trafiła ostatnio nowa pracownica (Jola). Jola jest bardzo otwartą dziewczyną i już podczas rekrutacji wydawało mi się, że próbuje ze mną flirtować (przeciągłe spojrzenia, dłuższe przytrzymanie dłoni, stały kontakt wzrokowy, zabawa włosami - wy z #tfwnogf pewnie o tym nie wiecie). W każdym razie, decyzją nie tylko moją, Jola trafiła do mojego działu.

Na początku nic się nie działo i już myślałem, że to co było podczas rekrutacji to albo mi się wydawało albo był to jej sposób na dostanie pracy. No nic, zapomniałem o temacie i skupiłem się na swoich obowiązkach. Wczoraj miała miejsce sytuacja, o której chciałbym Wam napisać i poprosić o radę.

Siedziałem
Zainspirowany historią @akrolina o właśnie tą http://www.wykop.pl/wpis/8033856/coolstorytroche-nocnazmiana-przegryw-feels-gimby-t/ muszę przyznać, że sam #!$%@?łem bardzo podobną akcje i w sumie jak na to patrze to jest mi też trochę przykro, że takim przegrywem byłem xD

Były to jakoś czasy przełomu gimbazjum i licbazy nie pamiętam dokładnie bo i tak w #!$%@? czasu utopiłem w tamtym okresie (czasu :>).

Były to czasy, kiedy każdy #!$%@?ł w Tibie/WoWa/CSa - jako żeby mieć tematy do rozmów na przerwach #!$%@?łem razem z kolegami ale gdyby bylo tego malo, to wszyscy i tak siedzielismy na Ventrilo (taki team speak tylko fajniejsze)
#coolstorytroche #nocnazmiana #przegryw #feels #gimby #tfwnointernets #smuteczek #nostalgia #tagujeto

Jako, że nocna zmiana, to podzielę się z Wami moim sekretem i przegrywową historią z czasów gimnazjum.

Komputer miałam od 5 klasy podstawówki, ale wiaderka z internetem dowieźli do mnie na wieś dopiero, gdy zaczynałam liceum, więc całe gimnazjum przeżyłam bez tego rarytasu. Dodam, że chodziłam do gimnazjum położonego w miejscowości obok, gdzie internet już mieli, więc trochę zazdrościłam kolegom i koleżankom, których tematy rozmów na przerwach często oscylowały wokół gadu-gadu, tego, kto z kim gadał, kto do kogo wczoraj pisał, jaki kto miał opis i tak dalej. Było mi przykro, smuto i ogólnie przegryw, że nie mogłam uczestniczyć w tym procederze. I wiecie co robiłam?

Wracałam
kupiłem kilka dni temu mleko z OSM Piątnica (http://piatnica.com.pl/p/) - smak znam na pamięć, a tu ku zdziwieniu mleko śmierdziało jakimś plastikiem; nauczony przykładami z wypoku wysłałem im maila, że smak jest wstrętny - ku zdziwieniu od razu przyznali mi rację i poprosili o numer telefonu - przed chwilą był ich przedstawiciel ze zgrzewką mleka i zgrzewką serka wiejskiego w ramach przeprosin

#coolstorytroche #piatnica #byloniedobreajestdobre