Co wam powiem to wam powiem, ale po 17 latach, po tym całym cyrku w tym roku, uciekłem z Firefoxa. Zacząłem maraton po konkurencji i forkach ff, oprócz Opery oczywiście. Zadziwiło mnie jak absolutnie błyskawicznie działa Brave, ale przez reputację jaką ma, miałem opory żeby się tam przenosić. Ungoogled Chromium też jest ok. Więc gdzie jest problem? Możliwe że... w ublocku, który w ostatnich miesiącach stał się ciężkim, fatalnie zoptymalizowanym i tak
Google zaorało się samo. Użytkownicy Chrome'a i Edge'a są wściekli

przeglądarka po prostu potrzebuje takich narzędzi. Tyle że w jego przypadku zadanie stworzone przez złośliwą stronę nie jest zakończane tak, jak to powinno się dziać. Wyobraźcie sobie np. kod przypominający pobieranie, które trwa i utrzymuje taki kod przy życiu.
z- 0
- #
- #
- #
- #
- #
- #





















