@ArtBrut: Niestety, nawet bez przegranej Ukrainy już ponosimy koszty ruskiej agresji.
Po pierwsze w energii po drugie w inwestycje w wojsko byśmy sie czuli bezpieczniej.
Putin nasz kosztuje fortune.
  • Odpowiedz
@DrCieplak: ciężko o less lethal środek, który zadziała na agresywnego psa. Agresywny pies w amoku, potrafi sobie nic nie robić z gazu pieprzowego, nawalania pałka, czy kopania.
Jak pies ma obroże, to najlepiej spróbować go nią poddusić, wkładając rękę między obroże, a szyję, próbować ja zacisnąć po przez skręcanie ręki.
Tanie paralizatory, czyli wszystko co nie jest taserem, albo podróbka tasera, służą tylko do zadawania bulu i nie paraliżują układu
inshallah - @DrCieplak: ciężko o less lethal środek, który zadziała na agresywnego ps...
  • Odpowiedz
Strzelanie do pasa, który trzyma twoje dziecko, też jest średnim pomysłem, szczególnie, że postrzelony pitbull, potrafi jeszcze przez parę minut nadal atakować i nic sobie z tego nie robić.


Gdy pies już gryzie dziecko to rzeczywiście na strzelanie jest już dość późno. I szczególnie niebezpieczne byłoby strzelanie w głowę (chyba, że z przyłożenia). Niemniej, nawet pitbull postrzelony skutecznie w głowę/serce nie będzie fikał kilku minut. Tylko nie mówimy tutaj o strzelaniu z
  • Odpowiedz