@Gertrudamus: wystarczy, że ktoś chociażby jako hobby uprawia roślinki i akurat taką posiada w swojej hodowli, albo po prostu się interesuje roślinami :)
To tak jakby pytać "co to za pies" - zawsze ktoś będzie wiedział, a ja sam przecież nie znam się na psach. Fajne jest to, że zawsze można zapytać i zawsze ktoś wie :)
  • Odpowiedz
Jak należy do rodziny Fabaceae - fasolowate (dawn. Leguminoseae - motylkowate) to nie dziwota, iż kwiat analogiczną ma nazwę ;) bardzo dobra ta Twoja seria.
  • Odpowiedz
Dzisiaj jedna z bardziej widocznych roślin na moim osiedlu (w czasie robienia tego zdjęcia). Teraz wydaje mi się, że go nie widzę, ale nie wiem czy to przez koszenie, czy może już przekwitł.

3. Podagrycznik pospolity (Aegopodium podagraria L.)

Ciekawostka z Wikipedii:
"Z wysuszonych kwiatostanów sporządzano dawniej barwnik do farbowania tkanin na cytrynowo"
mdoliwa - Dzisiaj jedna z bardziej widocznych roślin na moim osiedlu (w czasie robien...

źródło: comment_1593202891JJ6tVEDA3jCNABcH7lcrFn.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 11
Historia kulinariów w sztuce cz. 1

Zapewne duża część z was w piątek wieczorową porą będzie podobnie spędzała czas jak kucharz uwieczniony na poniższym obrazie. Spożywanie alkoholu i palenie podczas przyrządzania posiłków było właściwie normą, aż do czasów, Auguste Escoffiera (francuski restaurator i kucharz-celebryta z przełomu XIX i XX wieku). Chcąc pokazać, iż kulinaria są sztuką, postanowił zrewolucjonizować całkowicie podejście kucharzy do jedzenia i gości i vice versa. Wprowadził on jednolity strój wśród współpracowników, widoczny podział obowiązków, podzielił kuchnię tak, aby stała się bardziej ergonomiczna. Dodatkowo mocno uprościł kuchnię francuską, której podstawy są uniwersalne dla wszystkich kuchni europejskich.

Na poniższym obrazie, jak widać, rewolucja Escoffierska jeszcze nie została przyjęta w pełnym wymiarze.

Anonimowy
Gulosus - Historia kulinariów w sztuce cz. 1

Zapewne duża część z was w piątek wiecz...

źródło: comment_1593192690SjAMJT8VP8KSZk7q41c2Lw.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
W tym miejscu wykosiłem kosą spalinową krzaczory. Czym to potraktować, żeby nie odrastalo? W komentarzu rzucam zdjęcie wcześniejszej akcji, gdzie wyrywałem to dziadostwo, ale odrosło po dwóch tygodniach, a wyrywałem z takimi mega długimi korzeniami. Może ktoś rozpozna w ogóle #cotozaroslinka Wiele tego nie jest, można szpadlem przekopać, ale nie wiem, czy nie będzie konieczna glebogryzarka?

#pytanie #rosliny #biologia #botanika #dzialka
pogop - W tym miejscu wykosiłem kosą spalinową krzaczory. Czym to potraktować, żeby n...

źródło: comment_1593030444VRfJhx9ivQBElmQMQv8Mum.jpg

Pobierz
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@pogop: w życiu randup. Syf jak nie wiadomo co. Otrujesz siebie i wszystko wokół włącznie z wodami podziemnymi. Przekopać wyjąć korzenie za jakiś czas powtórzyć. Jak pod trawnik to siać i kosić często na krótko. Ewentualnie jak masz czas to czarna folia. Do przyszłego roku zielsko zgnije
  • Odpowiedz
@Gulosus: w sensie rosnącym gdzieś na 2000 hektarów należących do plantatora kakao Bertila Akessona ;) swoją drogą w Londynie Akesson's Organic miało swój butik, a tam szufladki z masą róznych niesamowitych odmian pieprzu. Pomyślę - może ściągnę razem z czekoladami znów parę słoiczków.
  • Odpowiedz
via Android
  • 1
@maitrechocolatier warto popularyzować zapomniane/nieznane gatunki kultywary i odmiany pieprzu, bo naprawdę ich smak, forma i różnorodność mogą dawać wiele ciekawych efektów organoleptycznych. Kiedy chilli zaczęło dominować na stołach coraz bardziej bagatelizuje się pieprz. Ludzie już w zasadzie nie używają pieprzu długiego, o aframonie (to może nie sensu stricto pieprz, bo należy z rodziny imbirowatych, a nie peprzowatych, ale stosuje i stosowało się jako substytut pieprzu) czy pieprzu kubeba nie pamiętają. Właśnie
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 3
@Chojrack: Nie wiem w jakich warunkach był trzymany wcześniej, czy był w cieniu itp. Generalnie jeżeli nie wystawiasz go od razu na pełne słońce i dasz mu czas na adaptację, to liście się nie popalą
  • Odpowiedz
@fizzly: niby tak ale nie do końca, ta na zdjęciu to trująca wersja, niby można używać jej do likwidowania przebarwień skórnych ale doustnie stosuje się inną odmianę. Jak się tego najesz jak to mówią super spece z netu to może cie sparaliżować a potem zgon.
  • Odpowiedz