ehh zainstalowała mi się kolejna idioglossia. Tym razem to takie zapożyczenie z cheemsa, że dodaję wszędzie m i n czasem bardzo dużo w jednym słowie.
Przy bracie też tak trochę gadałam ale tak żeby się dało zrozumieć, przy kimś kto wiem że uzna mnie za debila całkiem przestaję, więc jest kontrola. Sama do siebie już tak bełkoczę że ze słowa zostają strzępki i jedyne znaczenie to to z którego wiem że powstało to
Przy bracie też tak trochę gadałam ale tak żeby się dało zrozumieć, przy kimś kto wiem że uzna mnie za debila całkiem przestaję, więc jest kontrola. Sama do siebie już tak bełkoczę że ze słowa zostają strzępki i jedyne znaczenie to to z którego wiem że powstało to















Komentarz usunięty przez autora