#anonimowemirkowyznania
Koniec 7 letniego związku, a ja nie potrafię sobie wybaczyć jak bardzo toksyczny byłem. Bardzo proszę o przeczytanie mojej historii.

Znaliśmy się ponad 10 lat, zaczęło się od zauroczenia w środku liceum, przez rok widząc ją w ławce obok zbierałem się do wyznania uczuć. W końcu się udało i zostaliśmy parą. Na początku było świetnie, codzienne spotkania, wypady na miasto, czasem wycieczki, wspólne spędzanie czasu. Oboje byliśmy raczej wycofani społecznie,
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

AnonimowaRóżowa: Idź do psychologa. Poważnie, zrób to. Nie patrz na koszta, zakładam że mieszkając w domu rodzinnym masz jakieś oszczędności więc potraktuj to jako priorytet.
Zacznij od naprawy siebie, dopiero kiedy będziesz w dobrym stanie myśl o związku. Nie rób tego tylko po to, żeby zacząć od razu nowa relacje, zrób to dla własnego zdrowia.

Rozważałes może wyprowadzkę z domu?

Zaakceptował: Leszcz_Bagienny
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Cześć Mirki i Mirabele !

Poszukuję specjalisty psychoterapeuty, który jest w stanie mnie przyjmować w postaci konsultacji online (mieszkam poza granicami Polski więc tylko taka opcja wchodzi w grę, plus jest taki że poszerza to zakres poszukiwań). Zależy mi na osobie, która specjalizuje się i ma doświadczenie w pracy z osobami z zaburzeniami osobowości, a najlepiej konkretnie z osobami o zaburzeniach narcystycznych, mile widziane sukcesy w tym zakresie. Może lepiej
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

OP: @ProResHq Od zawsze miałem problem z relacjami z ludźmi na kilku płaszczyznach, głównie chodzi o głębsze relacje typu przyjaźnie, relacje rodzinne czy też zbudowanie związku. Oceniłbym siebie raczej jako osobę bardzo kontaktową i dobrą w budowaniu relacji, ale no właśnie, tylko tych bardzo powierzchownych. Na samą definicję zaburzenia trafiłem przypadkiem słuchając pewnego podcastu i złapałem się za głowę, bo odniosłem wrażenie że ten opis po prostu się pokrywa ze
  • Odpowiedz
Ciekawe, bo osoba z narcystycznym zaburzeniem osobowości zwykle nie jest tego świadoma. A już na pewno nie ma żadnej autorefleksji (cechy zaburzenia) w tym temacie i empatii by próbować się zmienić dla kogoś.


@ProResHq: Poczytaj o narcyzie wrażliwym. To jest bardzo podobne do BPD.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Poznałem przez internet dziewczynę z bordeline. Zaskakująco dobrze się z nią rozmawia. Jest mały problem. Co jakiś czas usuwa swoje konta na portalach społecznościowych, po czym zakłada nowe. Blokuje ludzi po jakimś czasie odblokowuje. Mnie też raz zablokowała, bo nie zgadzałem się z nią w jednym temacie, a ona uznała to za atak. Cały czas trzeba ją przepraszać, komplementować. Nie zgadzasz się z nią? Blok. Ma gorszy humor? Blok.
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 5
@AnonimoweMirkoWyznania: Na Twoim miejscu wybrałbym jedno z dwóch rozwiązań: zerwanie kontaktu lub spotkanie w realu w celu doprowadzenia do współżycia płciowego. Inne rozwiązania są stratą czasu.
  • Odpowiedz
Cześć mirkomiruny,
Widzę że temat samobója wciąż na topie więc przytoczę historię mojego kolegi z zagramanicy.
Chłopak 26y jebnął magika tuż przed swoim ślubem, pracował za granicą i skrupulatnie odkładał hajs na c-----e życie w Polsce.
Powód nieznany, dobry chłopak był "dzień dobry" mówił i biegał żeby mu przeszło jak był smutny.
Jego rodzina ma teraz problem bo musi zapłacić 30k złotych za transport zwłok w podwójnej trumnie.
Także zanim przyjdzie Wam
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@zzyciemsiepojednaj: A jak mam oszczędności które starczą na pokrycie pogrzebu i rodzince zostanie jeszcze sporo tzw. "rekompensaty" to mogę jebnąć samobója czy nie? Bo według twojego wpisu to tylko o kasę chodzi, a to że gość był w takim stanie, że nie dał sobie rady to już jak rozumiem się nie liczy?
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Tutaj @Saber9321
Nie pamiętam kiedy ostatni raz tutaj pisałem i jaki miałem lvl dużo też tutaj mi odrzucili bo kontrowersje i n-----------m na p0lki XD
Obecnie lvl 19 i sprawa wygląda tak...
Przegrywania ciąg dalszy... Nie dostałem pracy przez to że mam padaczke to jest 1 po 2 nie mogę zrobić prawka muszę 5 lat odczekać i w ciągu tych pięciu lat nie mieć ani jednego ataku. 3. nerwica natręctw nie
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Terapeutka dzwoniła czy przyjde jutro na wizyte.. Powiedziałem że nie. Ciągle mam ataki paniki terapie i leki nic nie dają.. W takim razie wylecze sie na swoich zasadach ( ͡° ͜ʖ ͡°) #borderline #depresja
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@nicnievmim: To zależy czy masz chęc zmiany czy chcesz tylko jak gripexem zaleczyć objawy. Ogólnie ze środków to masz działające na GABA - fenibut, pregabalinę, benzo. To ogólnie ścierwo, poczytaj wątki jak ludzie się w---------ą w to :) Ktoś napisał opio - jak chcesz próbować najbardziej uzależniającego ścierwa na świecie to spoko.
Jak chcesz coś naprawdę zmieniać to terapia i np. MM zmieszana z C-D np. 3:1 i dozowanie za
  • Odpowiedz
Kwestia załatwienia paru spraw i trzeba poważnie się brać za swoje życie ale tak drastycznie i permamentnie bo praca nad samym sobą w moim przypadku poskutkuje co najwyżej stratą czasu i frustracją. #depresja #borderline
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@LJBW603: dwubiegunowa afektywna charakteryzuje się naprzemiennym pojawianiem manii oraz depresji. Bordeline to zupełnie, zupełnie co innego.
  • Odpowiedz
Kolejna znajomość poszła się j---ć. Od kilku tygodni spotykałem się z dziewczyną i naprawdę super się rozumieliśmy, dogadywaliśmy i spędzaliśmy czas, ale dziś mi napisała, że powinniśmy skupić się na sobie i ułożeniu swojego życia ( oboje jesteśmy osobami z zaburzeniami psychicznymi i innymi problemami ), oraz że próbując sobie wzajemnie pomóc tylko sobie szkodzimy, bo nie jesteśmy specjalistami. Z tym się zgodzę, tylko ja nawet tego nie oczekiwałem. Po prostu miło
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kalafjoreg: doskonale to rozumiem, też mi d------o z podejściem "nie umiem sobie poradzić z twoimi problemami, idź do psychiatry", kiedy tylko próbowałem nawiązać relację.
  • Odpowiedz
konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 10
Nie mam juz siły. Mam dosyc tych mysli samobojczych i ciaglego przejmowania sie co inni o mnie mysla bo to podchodzi pod paranoje.. siedze sam w tym zxebanym domu i nie mam nawet do kogo mordy otworzyć.. Opadam z sił nienawidze siebie i innych ludzi chce zaczac znowu pic i cpac by to zagłuszyć ale wiem ze skrzywdze rodzine. Pozostaje mi umierac w srodku z poczuciem samotnosci xD #depresja #
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

No wiec tak :
Przeżyłem chemie, co w pewnym momencie nie bylo dla mnie aż takie oczywiste. Było ciężko, dwa razy była wstrzymana, koniec końców skończyło sie dobrze.
Nie chce o tym opowiadać, wiem, ze to bylo konieczne, jednakże moge potencjalnie zniechęcić kogos do podjęcia leczenia, nie mając nic dobrego do powiedzenia po prostu zamknę ryj.

Aktualnie powoli dochodzę do siebie, dość mocno dają mi sie we znaki piski uszne i zawroty
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach