Dzisiaj w końcu miałem okazję wykorzystać w praktyce #metro2 (wcześniej przejechałem się tylko po stacjach "turystycznie"). Słyszałem, że ludzie narzekają na kiepski system informacji i się gubią (zwłaszcza na łączniku z #metro na stacji Świętokrzyska).
Dla mnie to takie trochę bicie piany dla bicia piany - na mapkach wyraźnie zaznaczone są numery wyjść a wszędzie łatwo znaleźć strzałki kierujące na konkretne numery (czasem zakresowo np 1-5). Jak ktoś
@staa: jeżeli stacja na 12 wyjść (rondo ONZ) to sprawdzenie na mapie numeru interesującego nas wyścia ( np na przystanek w stronę Woli) nie jest czymś niezwykłym. Ten sam system widziałem w Paryżu, a o tym metrze też krążą legendy że jest skomplikowane.
@Engma: trzeba iść za znaczkiem M1 albo M2. Owszem raz prowadziło jakby na koniec peronu gdzie nic nie ma ale potem wyłania się przejście.
Wypozyczenie tych rowerow przekracza wszelkie granice absurdu. Kaza przylozyc legitymacje studencka, podac jej numer i date wygasniecia. Jak sie wezmie karte kredytowa z pay passem, to pierdziela o nieakceptowaniu platnosci. Pierzone rowery miejskie. Nigdy sie nimi nie przejade. #gorzkiezale #boldupy #warszawa #verturilocwel #rowermiejski
jako fan sagi Wiedźmin, kolejny raz jestem zawiedziony, że w grze nie odwzorowali całkowicie tego, co było wiele razy podkreślane w powieściach Sapkowskiego - Geralt, jak i inni wiedźmini, byli cholernie szybcy w walce. #wiedzmin3 #boldupy
@PanicInDetroit: nastawienie na walkę z potworami, dzikim gonem, magami, walka ze zwyklymi ludźmi powinna być rzadkoscią, no ale tutaj nawstawiali tych obozów bandytów nie wiadomo po co
#gry #gtav #gtaonline #boldupy Nie rozumiem tego całego hype'u na tę grę, tym bardziej na online. Miałem grę na konsolę przy wydaniu oraz kupiłem niedawno wersje PC. Miałem wielką nadzieję że wszystkie niedociągnięcia które powodują niegrywalność online zmienią lecz przeliczyłem się. Moim zdaniem kompletnie zrypany jest system dołączania do jakichkolwiek wydarzeń - brak listy gier. Czas oczekiwania na połączenie się z lobby jest olbrzymi,
@Dzwoneg: No, ten tryb Online jest trochę lipny, ale mam przegrane 60h na samym single player i jeszcze mi się nie znudziło. Powstaje też fanowski multiplayer w stylu SA-MP i MTA z normalnymi dedykowanymi serwerami.
@Tleilaxianin: ludzie zapomnieli, że bohaterowie pozytywni w tym serialu są męczennikami. Scena nie różniła się specjalnie od nocy poślubnej Dany i Drogo, a skończyli jako prawie szczęśliwe małżeństwo :D
@wajdzik: Pojawieniu się na premierze? Oni przyjechali do belwederu żeby dać mu prezent i pouśmiechać się do zdjęć z Bronkiem. To chyba jasne ze go popierają
Kurde, po co pisać "mfw kiedy" skoro w samym mfw jest zawarte te "kiedy". To nieznajomość skrótów czy fakt że samo mfw trochę głupio wygląda? Analogiczna sytuacja do RIP in Pis (chociaż to już powoli stało sie memem) #boldupy
@Wojt_ASR: @AndrewSzusty: @loginzajetyniepoprawny W niedzielę zaparkował auto przed klatką schodową na zakazie. Wczoraj na tablicy informacyjnej wiszącej na klatce, ktoś przykleił kartkę z informacją żeby tam nie parkował bo jest zakaz. I wiecie co powiedział? Że musieliśmy być głośno z piątku na sobotę bo teraz się ktoś mści XDDDDD
Ej, wkurzam się. Rano o 7 umyłem auto na bezdotyku. Stoi następne 4h pod chmurką, najbliższe drzewa 50 metrówdalej. Wracam do niego - 3 kupy. No dobra, jadę dalej, robię co muszę, godzina 14, patrze: 5 kup. Wracam do domu, zmywam je quick detailerem, za godzinkę idę wjechać do garażu, patrzę - kupa. No co z tymi ptakami :/
Ta finałowa scena w Dorne była tak żałosna, ze brak mi słów. Już pomijam, że usunęli cały spisek i dowalili tam Jaime Lannistera z Bronnem, którzy w zakrwawionych ubraniach wbijają sobie tak po prostu do siedziby księcia Dorne i podchodzą bez przeszkód do jego dziedzica xD Szczytem były te żmijowe bękarcice niczym wojownicze żółwie ninja czy inne Xeny, bo sprawiły, ze poczułem się jakbym oglądał Herkulesa albo inne fantasy z lat 90.
@duch_revolucyji: Ja za to właśnie uwielbiam ten świat. Nic nie jest czarno białe i nie ma w 100% dobrych ani złych postaci. Każdy próbuje ugrać coś dla siebie w tej grze o tron. W serialu wszystko jest ucięte, spłycone i może to wyglądać tak jak mówisz, ale w książkach każde działanie jest podparte spiskami, układami i długookresowym planowaniem. Oczywiście nie da się zmieścić w serialu tylu wątków co w książce,