Jak zacznę zarabiać hajs albo odnosić jakiś taki mocny sukces, to nic o tym nikomu nie powiem. Będę szedł podrywać dziewczyny i będę udawał biedaka. Po czym, kiedy już jedna mnie oleje, myśląc, że jestem żebrakiem, odkryję się się przed nią i zaznaczę w moim zeszyciku. Jednak po sprawiedliwości, powiem jej, że na razie nic nie mam, ale kto wie czy za dzień czy rok się to nie zmieni.

#bogactwo
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach