@duffman: też tak mam... ale tylko raz mi się udało znaleźć telefon. Raz znalazłem dokumenty(jakieś recepty/ubezpieczenia i inne badziewie) w teczce. Postanowiłem to oddać. Przejechałem całe miasto, straciłem na tą czynność jakieś 2h, ale oddałem. W podzięce odtrzymałem "dziękuję" oraz zamknięcie dzwi przed nosem. I JAK TU #!$%@? BYĆ DOBRYM?!