Szukam przejazdu na #blablacar i widzę ogłoszenie. Patrzę w oceny kierowcy i widzę ocenę od Lilianny S:
"Liliana S: Witam. Marek prowadził dobrze auto. Niestety jechał z kolegą, z którym cały czas prowadził rozmowę(prawie wyłącznie). Dodatkowo przez 5 godz leciały te same piosenki Disco Polo. Marek nie jest złym kierowcą, po prostu nam nie podpasował."
Czyli: "Wszystko git, ale nie miałam odwagi zagadać ani poprosić o zmianę muzyki, więc jebnę <>".
"Liliana S: Witam. Marek prowadził dobrze auto. Niestety jechał z kolegą, z którym cały czas prowadził rozmowę(prawie wyłącznie). Dodatkowo przez 5 godz leciały te same piosenki Disco Polo. Marek nie jest złym kierowcą, po prostu nam nie podpasował."
Czyli: "Wszystko git, ale nie miałam odwagi zagadać ani poprosić o zmianę muzyki, więc jebnę <>".



































@matips: rozdaje.
@Aditor: przede wszystkim jesteśmy serwisem, który pomaga w dzieleniu się kosztami. Kierowca nie jedzie na zamówienie - bez BlaBlaCar i tak by pojechał. Różnica jest taka, jak zamówienie taksówki vs. podjechanie z sąsiadem do pracy. [Jacek]