Chcę wsiąść w sobotę na motorek, pojechać w #bieszczady, zostawić motorek w bezpiecznym miejscu, zjeść coś, pójść w #gory, nocka śpiwór + karimata (bez namiotu), wrócić z gór, zjeść coś, wsiąść na motorek i wrócić do domku.
Więc wymagania są takie:
- trasa musi zataczać koło,
- musi być długa (tak ze
























A może by tak rzucić to wszystko, wyjechać w Bieszczady i założyć hodowlę jamnikow?
Komentarz usunięty przez autora