#gory #beskidy #mrocznebeskidy (choć tu akurat Spisz) Wierzono, że duchy osób zmarłych nienaturalną śmiercią lubią działać na szkodę żyjących jeszcze ludzi – sprowadzają wiatr oraz intensywne opady deszczu, które niszczą plony. Taki przypadek miał ponoć miejsce w 1913 roku w Łapszach Niżnych, kiedy w niewyjaśnionych okolicznościach zmarł baca Józef Pitoniak. Zaraz po pogrzebie rozpętała się ogromna burza. Lało bez przerwy przez kilka tygodni, a po wsi
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@vindicator: Nieźle! A niech to, w poprzednim wcieleniu musiałam być niedźwiedziem, bo chociaż urokliwe to obrazki, na sam widok śniegu mam ochotę od razu iść spać i obudzić się na wiosnę.
  • Odpowiedz
@faramka:
@merti:
nie są jakoś strasznie oszpecone, mi się bardzo podobało :)
zresztą tylko szczyt był trochę ogołocony:p widoki w drodze na szczyt i ze szczytu rekompensowały ewentualne niesmaki szczytu;p
  • Odpowiedz
Takie tam ścieżynki zarejestrował mi stary poczciwy Garmin przez 3 dni łażenia po masywie Babiej Góry :)


Łącznie ponad 60km dystansu i prawie 3500m przewyższeń. Całkiem przyjemne szlaki, a schyłku sezonu bardzo pusto. W przyszłym roku uderzę pewnie w zachodnią część na jakiś dłuższy weekend (Pilsko, Racza, Romanka).

No i kolejny krzyżyk postawiony na check-liście Korony Gór Polski.
cultofluna - Takie tam ścieżynki zarejestrował mi stary poczciwy Garmin przez 3 dni ł...

źródło: comment_9GWXOwT3T1M3IE44GKWTTyMOaV1Sg9wL.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#rower #bielskobiala #mtb #beskidy
Rowerowe świry z Bielska. Jaką macie taktykę by podjeżdżając czerwonym na Szyndzielnię nie wqrwiać się na tych pieprzonych kamieniach po skręcie na "Saharze"?

Do Sahary idzie jak złoto ale potem zaczynam drastycznie zwalniać aż do ostatnie prostej. Nigdy nie zejdę poniżej 30min jeżeli będę tracić tyle czasu na tym badziewiu, które wylatuje spod kół i nie pozwala trzymać kadencji :/
dwal - #rower #bielskobiala #mtb #beskidy
Rowerowe świry z Bielska. Jaką macie takty...

źródło: comment_FmytmUZ3Kn5qxayKych8jUgHEYaJkU2y.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@dwal: Wjeżdżałem tam z 4 razy. Trzymasz w miarę wysoką kadencję i możliwie wysokie tempo. Ciężar ciała tak żebyś mógł skręcać ale żeby tył był też dociążony. Nie za wysokie ciśnienie w tylnym kole max z 2,5 bara, zależy jaka gruba opona i ile ważysz, czy mleko czy dętka. Jak masz dobre tempo to nawet jak Ci koło obślizgnie na kamykach to jedziesz dalej bo rower jest rozpędzony.
  • Odpowiedz