• 0
@unstyle: Antwerpia. Już przestaje ale wcześniej na autostradzie jechaliśmy 30 na godzinę, bo jedna wielka kałuża. Zdjęcie robione chwilę po 20 gdzie normalnie jest widno i świeci słońce.
  • Odpowiedz
@profumo: z tego, co piszesz właśnie 100% logic. Nieprzystosowani w kraju wyjechali robić borutę gdzie indziej. Ew. zadziałało zbiorowe przekonanie "mnie tu nie znajo" i mogę robić to, czego w kraju bym nie uczynił.
Ciężko wyczuć. ;)
  • Odpowiedz
Mireczki, opowiem wam coś śmiesznego.

Gdy byłem nastolatkiem, poszlismy do kościoła, ale nie polskiego tylko tutejszego ( #belgia here). no i wiecie, msza jak to msza, w pewnym momencie znak pokoju, podać rękę ludziom wokół no i powiedzieć Pokój z tobą.
Tylko że moja matula francuskiego nie znała i zamiast powiedzieć "la paix" (ang. peace) to powiedziała "chambre avec toi" czyli Room with You xd

#heheszki #truestory
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@ixyz: na sparingi z Juventusem i Valencia bez problemu na pożegnalny mecz Solskjaera z Espanyolem tez luz . Na lidze byłem raz z Boltonem grali a bilet dostałem od menadżerki z roby bo akurat nie mogła jechać a miała karnet
  • Odpowiedz
383 616 - 232 = 383 384

Statystyki z Endomondo:
Dystans: 232 km
Czas: 09:01:22
Średnia prędkość: 25.75 km/h
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@sebek1987: Świetnie. Gratulacje. Jak nic trzy stówki pojedziesz ;). Odnośnie do nudy....mnie właśnie to baaardzo odpowiada. Godziny w ciszy i kręcenie. Jakoś nigdy do słuchawek się nie przekonałem - choćby kwestia bezpieczeństwa. Chociaż jeden znajomek w jednym uchu słucha audiobooków. No jest to jakaś myśl. ;)
Gratki za dystans i wow tempo.
  • Odpowiedz
Wybieram się dziś do Cap Blanc Nez, kojarzy ktoś czy jest po drodze jadąc z Gent do zobaczenia / odwiedzenia? Calais po drodze minę, więc pewnie rzucę okiem co tam te zwierzęta, tfu imigranci robio xd Ewentualnie co warto zjeść będąc już u tych żabojadów? Wołam eksperta @NadiaFrance ( ͡° ͜ʖ ͡°) #belgia #francja
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Doel - Belgijskie miasto duchów.

Niegdyś miasteczko z 1000 osób dziś zamieszkuje jedyne 15-20. Stawiają oni opór władzy, która chce poszerzyć port w Antwerpii (skoro ludzie zwiali to wg. władzy można je zasiać i poszerzyć port). Dość piękne miasteczko przerodziło się w Czarnobyl tuż po awarii w elektrowni jądrowej, której dymiące kominy stoją wręcz naprzeciw miasta. Gorąco polecam fanom opuszczonych miejsc (szczególnie tym od urbexu).

Port w Antwerpii na drugim planie, a na
Locked1986 - Doel - Belgijskie miasto duchów.

Niegdyś miasteczko z 1000 osób dziś ...

źródło: comment_0auSLAu1jADJ7VzTg0YYb6cIDidrsOrs.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Locked1986: Zaraz, zaraz: czy nie jest czasem tak, że ludzie uciekli tylko i wyłącznie ze strachu, bez żadnych innych racjonalnych przesłanek typu skażenie promieniotwórcze? No bo chyba ta elektrownia nie skaziła środowiska? PS. Czy zapuszczanie się te rejony jest bezpieczne? Chodzi mi bardziej o ludzi ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz