Parę lat temu wywiało mnie i mój zespół na koncert w Brnie. Jako że żadną Metalliką nie byliśmy, to na nocleg w hotelu choćby jednogwiazdkowym nie liczyliśmy. Przekimał nas przesympatyczny Czech, który okazał się być weganinem. I co mi się spodobało? Że mimo tego że sam nie tykał produktów odzwierzęcych, to na śniadanie przygotował nam tacę z kilkoma rodzajami wędlin, gotowane jajka i mleko. Na stole wylądowało też kilka wegańskich rzeczy, jakiś
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czemu wszyscy weganie/wegetarianie nie mogą tacy być, tylko muszą za wszelką cenę próbować indoktrynować wszystkich dookoła?


@3irg: Ciekawa projekcja. Odstaw internet skoro poznanie weganina w rzeczywistości jest dla ciebie tak dużym szokiem cywilizacyjnym.
  • Odpowiedz
Czemu wszyscy weganie/wegetarianie nie mogą tacy być, tylko muszą za wszelką cenę próbować indoktrynować wszystkich dookoła?


@3irg: ja na przykład nie miałbym nic przeciwko, jak byście przynieśli mi do mieszkania jakieś mięsne rzeczy, trzymali je w lodówce, jedli ze mną na śniadanie, ale sam bym wam ich nie kupił. Poczęstowałbym was wegeśniadaniem, jeśli mielibyście na nie ochotę. To by była próba indoktrynacji?
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Brosa: dla mnie to bez znaczenia, czy kupuję wege rzecz od producenta wyłącznie wegańskiego, czy producenta mięsa. W obu przypadkach zwiększam popyt na produkty bezmięsne, a zmniejszam na mięsne. Jak wegeparowki złapią, to jest w nich pole na większą marżę i jest szansa, że trochę zasobów zostanie przeniesionych z produkcji drobiowych na sojowe. Jeśli 100% vegan knajpa złapie, jest szansa na kolejne wegańskie knajpy, często na miejscu mięsnych. Zawsze wygranko
  • Odpowiedz
@smyl: zawsze wychodziłam z tego założenia, tak samo nie przejmuję się śladowymi ilościami albo pomniejszymi składnikami wykorzystywanymi tylko dlatego, że są odpadem procesu uboju i są tanie. I tutaj także ta logika działa, ja to wiem, jednak nadal uważam to za zabawne i lekko niezręczne :)
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@menstruacyjnakaszanka: skoro wegetarianie brzydzą się schabowym, to po co robią kotlety sojowe imitujące schabowego czy hamburgera, czy też niby jajka jak tutaj. Nie lepiej sprzedawać wszystko w słoiku, czy w kostkach, albo belach jak siano dla krowy []
  • Odpowiedz
@Wielki_Atraktor: schabowego tez nie kupujesz z ogonem i ryjem. A weganskie kotlety istnieja, bo niektorzy moga akurat chciec zjesc cos co wyglada jak rzecz, ktora jedli wczesniej, a ktora niekoniecznie bedzie oznaczala koniec zycia dla swini, psa, czy konia.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@Mzil: witam Panie Mzil. Otóż.. dzieje się tak, ponieważ Pani Bonzai5 ma ważniejsze sprawy na głowie niż siedzenie na portalu ze śmiesznymi obrazkami. Ale zawsze w moim sercu tylko mirko. Ja mija wieczór?
  • Odpowiedz
@dzester ja równo tydzień na wege, z przyczy czysto zdrowotnych nie ideologicznych i już czuję ze to byla najlepsza decyzja w moim życiu zaraz po rzuceniu alko, pozdrawiam i życzę dalszych sukcesów
  • Odpowiedz
@Cheater: ale nie rozumiem - jakie ma znaczenie w którym roku nocyreceptory zostały odkryte?

A czy zwój mózgowy ślimaka wystarcza do generowania świadomego odczuwania bólu - nie wiem. Nie upierałbym się przy tym, może nie.
  • Odpowiedz
W sumie to nie mam nic do #weganie ani #wegetarianie, każdy sobie ustala dietę jaką chce (ja np. wykluczam z diety cukry, ktoś inny mięso, nie ma sprawy). Ale nurtuje mnie jedna rzecz: dlaczego nade często w parze z weganizmem idą kolczyki w dziwnych miejscach, tunele (to powinno być prawnie zakazane, mam ciarki i odruch wymiotny jak to widzę), włosy w dziwnych kolorach i nie zawsze estetyczne
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@anonymous_derp: jedyne o czym masz rację to braku witaminy B12 (tą łatwo suplementować), a poza tym twój wpis to stek bzdur, powielanie mitów - typowe bro science. Film, który zapodałeś nic nie udowadnia - kolejna porażka. Radzę ci skorzystać z internetu póki jest jeszcze "wolny", można się dużo dowiedzieć, żeby potem takich bzdur nie wypisywać i nie robić z siebie pośmiewiska. Warunek jest taki, że trzeba tylko chcieć.
  • Odpowiedz