Mircy i Mirabelki, możecie mi powiedzieć czego mam się spodziewać po wizycie w mleczarni? Jeden wege z wypoku chce mnie tam zabrać, aby udowodnić jakie to straszne cierpienia wiążą się z produkcją mleka.
Zawsze myślałem, że mleczarnia to punkt skupu i zbiórki mleka wydojonego w gospodarstwach, ale najwyraźniej się myliłem, bo coś musi być w tym strasznego, prawda? Żaden wege nie robiłby chyba z siebie idioty, prowadząc mnie do zwykłego punktu rozlewania
Zawsze myślałem, że mleczarnia to punkt skupu i zbiórki mleka wydojonego w gospodarstwach, ale najwyraźniej się myliłem, bo coś musi być w tym strasznego, prawda? Żaden wege nie robiłby chyba z siebie idioty, prowadząc mnie do zwykłego punktu rozlewania



























http://i.imgur.com/lOSTRJb.gifv