• 23
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 73
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Problemem przez który nie możecie nikogo znaleźć w tych apkach nie jest wasz wygląd. Oczywiście to też i masa innych czynników, ale jest jeden najważniejszy powód. A mianowicie to dlaczego dana płeć w ogóle założyła profil. Oczywiście skreślam z tego równania facetów, którzy chcą tylko zaliczyć. Facet przeważnie zakłada profil, bo w realu jest nieśmiały i myśli, że w apkach będzie łatwiej. Otóż nic bardziej mylnego... Z kolei kobieta zakłada profil, bo...
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MarcSpector:

Przecież w realu spotyka masę chłopów czy to w sklepie, w parku, w robocie. Codziennie ktoś ją zaczepia.


Serio? XD ile kobiet dziennie zaczepiasz irl, że uważasz że to jest nagminne zjawisko?
  • Odpowiedz
@MarcSpector: Nikt nas nie zaczepia w sklepach, parkach czy robocie. xd W robocie zdarzają się jakieś rozmowy facetami, ale to są rozmowy o pracy czy o życiu jak się ktoś już bardziej zna. Mi tam się nigdy nie zdarzyło, żeby ktoś mnie zaczepił i próbował jakiegoś flirtu albo chciał wyciągnąć numer. I podejrzewam, że na tinderze dziewczyny są z takich samych powodów jak faceci - ons, fwb, sponsor albo związek.
  • Odpowiedz
To co piszecie nie ma znaczenia.

Napiszcie to co ja z mordą 4/10 i rano macie założoną sprawę za bycie obrzydliwym creepy napaleńcem wyobrażającym sobie RU CHA NIE

Z ryjem 8/10 nie wychodzisz na prostaka tylko na zabawnego czada z niesamowitym poczuciem humoru i taki prymitywny, cringowych żart zostaje odebrany pozytywnie. Natura ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°)
P.....c - To co piszecie nie ma znaczenia.

Napiszcie to co ja z mordą 4/10 i rano ...

źródło: comment_1667256086fyJIVeHFnvFbSbdBzlsGbW.jpg

Pobierz
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Codziennie toczą się tu dyskusje na temat tego czy blackpill istnieje. Otóż na portalach randkowych jest to normalne zjawisko, choć można znaleźć wyjątki (mniej niż jedna kobieta na 100). W realu też istnieje, ale pewnie na dużo mniejszą skalę.
Tak więc korzystanie z tych apek będąc mężczyzną prowadzi tylko do frustracji. Lepiej poszukać kogoś w realu. Jeżeli nie masz znajomych i nie chodzisz po klubach spróbuj zagadać do kogoś w robocie.
#
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@olaf_wolominski: Chyba, aż tak źle nie jest co nie zmienia faktu, że jeżeli nie poznałeś kobiety w szkole, czy na studiach to teraz jesteś w czarnej dupie, bo te najlepsze (czy nawet średnie) są już zajęte, a te co są wolne miały zapewne już minimum 5 chłopaków. Wydaję mi się, że da się jeszcze gdzieś znaleźć jakąś szarą myszkę, która nigdy nie korzystała z tego badziewia i nie ma, aż
  • Odpowiedz
Na tym Badoo to mam jeszcze mniej par niż na tinderze, a mianowicie prawie wcale. Na tinderze to i tak za bardzo nie siedzę, bo jeszcze nie wymaxxowalem pewnych kwestii, może dopiero wtedy przyatakuje i jeszcze shadowbana nie wyłapie - moze wtedy chłop cos łaskawie zarucha
#badoo #tinder #blackpill
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@dzikop: To Ci opowiem kolego w skrócie moją historię z tymi apkami. Przez 10 miesięcy tam siedziałem i umówiłem się może z 5 kobietami... Ale tylko umówiłem, bo do spotkania nigdy nie doszło. Przeważnie z mojej winy, bo jeśli się w końcu udało umówić to była to laska w porywach 5/10 i mi się odechciewało spotkania xD W końcu się przełamałem i poszedłem do prostytutki. Zapłaciłem te 200 zł +
  • Odpowiedz
Mirki prawdopodobnie a wręcz na 99% moja była napisała do mnie na randkowej apce z fake konta. XD dziewczyna ze zdjęć jest w jej typie urody, ma jej lokalizację (małe miasto) używa tych samych emotek i robi te same bekowe błędy w pisowni I używa tych samych infantylnych zdrobnień. Jakieś pomysły jak ją dobrze strollować? Bo póki co gadka o pierdołach od wczoraj i ona nadal nie wie, że ja wiem. XDD
imargam_2137 - Mirki prawdopodobnie a wręcz na 99% moja była napisała do mnie na rand...

źródło: comment_1667165741ItjiUWzrc2Osc6QO7v7hPw.jpg

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Pozytywny_gosc: To jest oczywiste. Przecież większość redpillowców to przegrywy na wyparciu. Uciekają od swoich problemów maskując to pracą nad sobą i rozwijaniem się, żeby tylko mieć złudne poczucie komfortu psychicznego. Życie nie polega na ciągłym z-----------u i dobrze jest, a nawet trzeba czasem pograć w jakieś gierki, wypić piwko czy nic nie robić, bo inaczej nic z tego życia nie będziemy mieć. Jaki jest sens z-----------a dla samego z-----------a? Mentalność
  • Odpowiedz
https://www.money.pl/gospodarka/oddala-swoje-zycie-pracy-przyplacila-to-zdrowiem-teraz-cicho-rezygnuje-6824387144022848a.html

26-letnia pracownica korporacji z Toronto przez długi czas pracowała na pełnych obrotach, nierzadko po kilkanaście godzin na dobę. Sytuacja zmieniła się, gdy zdiagnozowano u niej poważną chorobę. Ból z nią związany potęgowały służbowe obowiązki, więc pewnego dnia kobieta postanowiła się zatrzymać i "cicho zrezygnować" z pracy.

"Cicho odchodzi", by zawalczyć o siebie

Nie oznacza to, że kobieta zaczęła zaniedbywać swoje obowiązki. Zjawisko "cichego odejścia z pracy" (lub też "cichej rezygnacji") polega
  • Odpowiedz