Wpis z mikrobloga

@Fekalny_okuratnik: Wydaje mi się, że redpillowcy specjalnie piszą takie wpisy, żeby wzjamnie się przekonywać, że dobrze robią nieustannie się rozwijając, pracując w nieustannym stresie, adrenalinie i wypełniając cały wolny czas aktywnościami ponad normy. A tak naprawdę w głębi duszy chcieliby czasem zwolnić z z------------m i po prostu spędzić kilka dni na nic nierobieniu, picia piwka w ogrodzie czy graniu w gry
  • Odpowiedz
@Pozytywny_gosc: To jest oczywiste. Przecież większość redpillowców to przegrywy na wyparciu. Uciekają od swoich problemów maskując to pracą nad sobą i rozwijaniem się, żeby tylko mieć złudne poczucie komfortu psychicznego. Życie nie polega na ciągłym z-----------u i dobrze jest, a nawet trzeba czasem pograć w jakieś gierki, wypić piwko czy nic nie robić, bo inaczej nic z tego życia nie będziemy mieć. Jaki jest sens z-----------a dla samego z-----------a? Mentalność
  • Odpowiedz
https://www.money.pl/gospodarka/oddala-swoje-zycie-pracy-przyplacila-to-zdrowiem-teraz-cicho-rezygnuje-6824387144022848a.html

26-letnia pracownica korporacji z Toronto przez długi czas pracowała na pełnych obrotach, nierzadko po kilkanaście godzin na dobę. Sytuacja zmieniła się, gdy zdiagnozowano u niej poważną chorobę. Ból z nią związany potęgowały służbowe obowiązki, więc pewnego dnia kobieta postanowiła się zatrzymać i "cicho zrezygnować" z pracy.

"Cicho odchodzi", by zawalczyć o siebie

Nie oznacza to, że kobieta zaczęła zaniedbywać swoje obowiązki. Zjawisko "cichego odejścia z pracy" (lub też "cichej rezygnacji") polega
  • Odpowiedz