Chris Hadfield and Barenaked Ladies - I.S.S. (Is Somebody Singing)

Space Oddity w wykonaniu kanadyjskiego astronauty Chrisa Hadfielda obiło się ludziom o uszy, ale poniższy numer jest raczej mało znany.

Nagrywany na żywo stąd też jest ta rozmowa - idealnie w tempie nagrania - na samym początku: aby mogli się "zsynchronizować" i przeciwdziałać opóźnieniom jakie wynikają z przesyłania i odbierania sygnału z Międzynarodowej Stacji Kosmicznej.

Tak przy okazji rozmowy na Mirko co
Nagrywany na żywo stąd też jest ta rozmowa - idealnie w tempie nagrania - na samym początku: aby mogli się "zsynchronizować" i przeciwdziałać opóźnieniom jakie wynikają z przesyłania i odbierania sygnału z Międzynarodowej Stacji Kosmicznej.


@Morit: Możesz jeszcze raz to wyjaśnić? Temat ciekawy, ale chyba zjadłeś parę przecinków, bo kompletnie tego zdania nie rozumiem.
@nalej_mi_zupy: No tak, tak..

Sygnał z ISS najpierw jest kodowany, potem jest wysyłamy do satelit, które są na wyższej orbicie, następnie idzie do odbiorników na Ziemii, które dopiero przekazują go do Stacji Kontroli.

Zależnie od odległości opóźnienie wynosi, mniej więcej od 1 do 11 sekund. (Najlepiej to widać podczas sesji w czasie których astronauci odpowiadają na pytania na żywo)

Z tego względu, aby się zsynchronizować i grać to samo w tym
Bardzo satysfakcjonujące jest gdy człowiek wychodzi z psem o całkowicie przypadkowej porze, bez żadnego konkretnego powodu patrzy w niebo i akurat natrafia wzrokiem na poruszającą się powoli po nieboskłonie Międzynarodową Stację Kosmiczną. No, satelitę generalnie, ale ten jest wyjątkowo jasny.


#gownowpis #astronomia #niebo #ciekawostki #truestory
źródło: comment_M8Y3M0AmZEB4jsZLu5UkoKxGSIA9MFiv.jpg
@ryrzzjapkami: Sorry za łamanie Ci marzeń... ale niestety - fizyki nie oszukasz, i bez naprawdę wielkiego teleskopu w świetnych warunkach, nie masz szans zobaczyć tak precyzyjnie czegoś co jest tak daleko jak Jowisz... więc o ile nie śpisz na kasie (myślę o wydatkach parunastu/parudziesięciu tysięcy), raczej nic nawet zbliżonego do jakości tego zdjęcia księżyca nie uda się zrobić.

Mam teraz u siebie takie małe coś, pozwala to zobaczyć:
- Marsa
@Altru: Lepszy efekt jest jak zbliżysz się do ekranu tak, żeby patrzeć "za niego", wtedy zrobisz tak jakby zeza rozbieżnego. Wtedy obrazy nałożą się na siebie, no i jak tak będzie to powoli oddalasz głowę, ale nadal patrzysz "za" ekran i czekasz aż obraz się wyostrzy. Nie można się skupiać na niczym tylko tak błogo patrzeć

Różnica jest taka, że przy zwykłym zezie masz odwrotność, czyli to co powinno być wypukłe
@Akayari: ano dlatego, że wszystkie punkty odniesienia w kosmosie są umowne wyłącznie dla obserwatora. Gdybyś zawiesiła kamerę nad punktem stanowiącym dla Ciebie górę i skierowała obiektyw w dół, to planety Układu Słonecznego będą orbitować w jednym kierunku, ale ja mogę stwierdzić że to jest błędny punkt orientacji i ja umieszczam tę kamerę po drugiej stronie naszego umownego widoku i planety orbitują w przeciwnym kierunku.

Po prostu nie da się odpowiedzieć na