@cracker10: odnosze wrażenie, że "not my cup of tea" oznacza bardziej coś na zasadzie "nie znam sie na tym" albo "nie interesuje się tym". Coś co oznacza, że nie czujemy się wystarczająco silni w danym temacie
  • Odpowiedz
Jest ładna pogoda to postanowiłem obciąć żywopłot przed domem. Ubrałem się w ciuchy robocze co kiedyś w pracy nam dawali. Gdy byłem w połowie pracy zagadał do mnie sąsiad z tego, co kojarzę mieszka pare domów dalej. No i gadka szmatka o pierdołach, ale fajnie się rozmawiało. Na koniec mowie:

Ja- Fajnie jest poznać sąsiada.

On- ??

Ja-
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ktoś rejestrował działalność w Anglii? Jakie są całkowite koszty? (tj. te wymagane typu odpowiednik ZUSu itp.) Trudno ogarnąć to samemu czy lepiej wziąć jakiegoś pośrednika? Jak robiłem mały research to potrzebowałbym adresu w UK (45 funtów rocznie), konta w banku i jakiegoś numeru ubezpieczenia. No, do tego opłata za księgową.
Potrzebuję legalnie wystawiać faktury, ale pracuje raczej dorywczo dlatego 1200zł ZUSu mnie nie porywa. :-; Ktoś podpowie, naprowadzi?

#przedsiebiorczosc #
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@enforcer: To niech napiszą o tym w artykule, ale przy okazji nie upiększają manipulacjami, no chyba że redaktor wychodzi z założenia że sama sucha informacja w tym wypadku się nie sprzeda.
  • Odpowiedz
#uk #anglia
no siema Mirki, mam kilka pytań. pierwsze to widziałem, że już dużo razy się przewijało, ale w praktyce nic nie wiem: w jakim banku najlepiej iść uderzać o konto? mam tu rodzinę także jakiś proof of address letter mogę mieć, ale jakichś rachunków za wodę to nie ogarnę.
drugie pytanie: czy jak otrzymałem numerek po telefonie w sprawie NIN i mam termin wizyty to mogę dzwonić
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 3
@sq4ind B1/B2, mocniej B1. czytam książki po angielsku, oglądam seriale, aczkolwiek załatwianie spraw przez telefon jest płynne, ale niezbyt ładne moim zdaniem. kwestia praktyki i wgryzienia się w język chyba.

@torpedowiec: to lepiej niż 90% Polaków w UK.
  • Odpowiedz
  • 2
zostawię trochę informacji dla potomnych. w HSBC jedyne czego żądają to potwierdzenie rozpoczęcia pracy, które idzie dostać od kilku agencji(miły pan wypisał mi je na kartce). o NIN nawet nie pytali, jak powiedziałem że już mam ustawioną wizytę to machnęli ręką. no cóż, praca przez agencję mnie nie ominie, ale raczej nie mam z tym problemu. jak już dostanę pierwsza wypłatę to zacznę myśleć jak zrobić sobie w życiu lepiej.
  • Odpowiedz
Zapraszam na nowy post: zwiedzanie Bath w jeden dzień, spacerem, wszędzie wstęp wolny. Poza tym nie chwaliłam się, bo w sumie nic bardzo odkrywczego nie napisałam :P, ale tutaj znajdziecie podobnego posta o zwiedzaniu głównych atrakcji Londynu. Spacer, jeden dzień, 32 kilometry pieszo ;-) Oba posty będą mieć kontynuację z kolejnych wypraw. #londyn - post ukaże się już niedługo, a do Bath dopiero się wybieram, bo aktualnie zwiedzam południową
Z.....o - Zapraszam na nowy post: zwiedzanie Bath w jeden dzień, spacerem, wszędzie w...

źródło: comment_JCVHn810Iyd2clablUsFmCGtbhQc5SIl.jpg

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ZdrowiePaleo: pracowalem 200 metrow od Bath SPA (stacji dworca) i moge powiedziec, ze jezeli chodzi o puby to Bath jest rewelacyjne... ale mimo wszystko Bristol wygrywa ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@ZdrowiePaleo: Cardiff jest swietne, ale tylko i jedynie centrum (no i ta cala otoczna walijska mi sie bardzo podobala), ale tak poza tym to tak srednio dlatego nigdy nie myslalem, zeby sie przeprowadzac tam (no i gorzej dla mnie z robota do znalezienia ( ͡° ͜ʖ ͡°)).

W Bristolu bardzo zalezy od tego gdzie sie mieszka - jezeli jakies, pomiedzy, 20 minut jazdy autobusem do centrum
  • Odpowiedz