Na obszarze surowej i tradycyjnej północnej Albanii kilkaset lat temu zrodziła się praktyka, która może szokować nawet współcześnie. W wioskach zagubionych wśród gór, nie bez przyczyny zwanych Przeklętymi, do dziś spotkać można kobiety, które zdecydowały się żyć jako mężczyźni. Co zaskakujące, ich przesłanki nie są związane z brakiem akceptacji własnej płci, lecz wymuszone zwyczajowym prawem.

Tradycja virdżiny a prawo zwyczajowe Albanii

Obyczaj Virdżiny (alb. Virgijneshë) to praktyka wyjątkowa i niespotykana nigdzie na świecie
Breakplan - Na obszarze surowej i tradycyjnej północnej Albanii kilkaset lat temu zro...

źródło: comment_lgh3xJlY3j5lxkNAqFhwFRMX0dkpHOgI.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy mogłoby być już #lato?
No dobra, chociaż #wiosna...
#ratujemysaabine
Zdjęcie zrobione w #albania podczas wyprawy "Uparci jak Osioł" w zeszłym roku.
Cała relacja z wyprawy dostępna na naszym kanale #youtube - https://www.youtube.com/watch?v=FAt7gTxrc8c&list=PLLBgYnNSgPSEgN5z9bdnqbpBf3enVGNPU

#podroze #podrozujzwykopem
ratujemysaabine - Czy mogłoby być już #lato?
No dobra, chociaż #wiosna...
#ratujemy...

źródło: comment_tOfKcq5xoBFpW9vMSCyJR1t8sCwGNUPr.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pytanie kieruję tylko do ludzi, którzy byli w Albanii oraz Macedonii.

Latem będę niecałe 3 tygodnie w Macedonii, kilka dni przeznaczam na Skopje i okolice, później kieruję się nad jezioro Ochrydzkie.

Początkowo planowałem jechać ze Skopje prosto do Tirany oraz później do Durres na kolejne kilka dni, w powrocie zahaczając o Ochrydę na dłuższy czas.

Niestety
Zapaczony - Pytanie kieruję tylko do ludzi, którzy byli w Albanii oraz Macedonii. 

...

źródło: comment_U7O1Mx7xrrLTRFxq3lsc8vyvOTXkOGvX.jpg

Pobierz
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Zapaczony: Unikać Duress jak ognia. I nawet nie myśleć o spędzeniu tam więcej niż kilku godzin na samym mieści. Miasto jak miasto ale plaża to brud, smród, woda śmierdzi jak wysypisko, plaża składa się z 50% z kipów papierosowych a w wodzie wszędzie pływają śmieci.
Tirana to również miasto do zwiedzenia na kilka godzin nie jest ani ciekawa ani klimatyczna.
Robiliśmy dwie objazdówki po Bałkanach i dwa razy zahaczaliśmy o
  • Odpowiedz
@Zapaczony: Durres to syf, mieliśmy tam nocować, ale przejechaliśmy przez miasto i stwierdziliśmy że jedziemy dalej. Tirane też mijaliśmy bokiem - ale Fuse Kruja, Gjirokastra, Berat warto odwiedzić. Nam podobał się Butrint i Syri Kalter robi niezłe wrażenie.

Generalnie jak lubisz owoce morza, to chyba w Europie taniej nie będzie. My 2-3 noce spędziliśmy w Himare i tam plaża była bardzo spoko.
  • Odpowiedz
@biauywilg: Ja osobiście zdecydowanie nie polecam. Jest tyle ładnych i tanich miejsc na Bałkanach i nie ma sensu pchać się do Albanii. A jeżeli już koniecznie chcecie jechać to omijać z daleka Durres - plaża jest tam po prostu obrzydliwa do tego zawiera proporcje: kipy po papierosach:piasek 50:50.
  • Odpowiedz
@biauywilg: Czarnogóra jest tanio i śródziemnomorsko.
Ja bardzo lubię Serbię - tanio i klimatycznie, ale nie ma dostępu do morza, więc jeżeli wychodzi o wypoczynek nad wodą pozostają jeziora i rzeki.
Do tego Macedonia również bardzo tanio, Jezioro Ochrydzkie jest piękne, ale dla kogoś bardzo napalonego na morze, może okazać się rozczarowująca.
Tanim regionem również są okolice Kawali i Fanarii w Grecji. To dla Bułgarów taki region jak dla polaków
  • Odpowiedz
Mireczki, wybieram się na Bałkany na 2 tygodnie. Czy polecicie jakieś rozsądne rozwiązanie, by móc korzystać z internetu (transfer na google maps, booking, airbnb)? Będę w Czarnogórze, Albanii, Macedonii i Serbii, dlatego kupowanie starteru na każdy z tych krajów traktuję jako ostateczność. #albania #czarnogora #macedonia #serbia #balkany #podroze #roaming
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PorscheDlaUbogich: a to widoczki są ładne, rzeczywiście. Jednak gdy podejdziesz bliżej, to okazuje się, że jest syf. Wzdłuż wybrzeża średnia przelotowa prędkość po górskich serpentynach to 40 km/h, do tego współistnienie na drogach z lokalnymi kierowcami wymaga sporo koncentracji. Pomimo jazdy wg nawigacji asfalt potrafi się nagle skończyć, a dalsza droga osobówką będzie stanowić nie lada wyzwanie. Ogólna niechęć mieszkańców (choć nie zawsze). Kulinarnie - duże rozczarowanie. No i ten
  • Odpowiedz