#akademik, grubo po północy, a ja sobie spokojnie całkuję. Ktoś puka do drzwi. Białorusin chce żebym mu coś wydrukował i daje mi pendrive do ręki. Mówię mu, że nie mam czasu, a tak poza tym to nie mam drukarki. Kurtyna w dół.
Wszyscy wiedzą w akademiku, że znam się na komputerach, ale wywnioskować z tego, że mam drukarkę i drukuję randomowym ludziom rzeczy to jakiś wyższy poziom logiki.
Wszyscy wiedzą w akademiku, że znam się na komputerach, ale wywnioskować z tego, że mam drukarkę i drukuję randomowym ludziom rzeczy to jakiś wyższy poziom logiki.































źródło: comment_Mus73ue6Dzmo3l5p8TbZcNJpEozLnZwn.jpg
Pobierz