SpienionyStarzec:

tęsknie za koloniami gdzie nikt nikogo nie znał i gdzieś wisiała ta chemia w powietrzu gdy spodobała ci się pewna dziewczyna, niby nigdy ze sobą nie gadaliście, szualiście wzroku ale wiadomo było o co chodzi. Wspólny, niewinny taniec na dyskotece znaczył wszystko.


I myślisz, że jak znajdziesz sobie nastolatkę, to będziesz takie rzeczy odbierał z taką samą ekscytacją jak wtedy?
  • Odpowiedz