Siemano Mircy, pod koniec miesiąca lecę z plecakiem na 3 tygodnie do #maroko. Czy powinienem się na coś zaszczepić? Jak odczuwa się tam 40-stopniowy upał przy zerowej wilgotności? Na co uważać przy kontaktach z lokalsami, czy naprawdę trzeba mieć oczy dookoła głowy ze względu na złodziei i torbę pełną cukierków, żeby mała szarańcza nie latała za nami po całym mieście? Będę wdzięczny za wszelkie protipy, tym bardziej że to
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@starface: nie dawaj cukierków, bo wtedy od szarańczy się nie opędzisz. Z lokalsami na pewno nie pij - mają słabe głowy, a potem przyjdzie np. starszy z rodziny i to będzie twoja wina że tamten się schlał (true story). Od 11 do 15 jest ciężko. Mnie ani razu w Maroku nie okradli ani nie naciągnęli. Lubią się targować i traktują to jako sport - ale z arabami targuje się lepiej
  • Odpowiedz