Witam szanownych Mirków,
mam kilku znajomych, którzy albo są w trakcie szukania pracy i to nierzadko od kilku miesięcy, albo dopiero niedawno znaleźli i musieli brać co dają, bo za coś trzeba żyć. Sam też miałem nieprzyjemność szukać roboty po paru nietrafionych decyzjach i niekompetencje hrów w tej kwestii były absurdalne. Po tym jak usłyszałem, że kolejna znajoma dostała wypowiedzenie przez "ReDuKcJę EtAtÓw" i czeka ją cały ten cyrk, zebrałem w sobie całą
mam kilku znajomych, którzy albo są w trakcie szukania pracy i to nierzadko od kilku miesięcy, albo dopiero niedawno znaleźli i musieli brać co dają, bo za coś trzeba żyć. Sam też miałem nieprzyjemność szukać roboty po paru nietrafionych decyzjach i niekompetencje hrów w tej kwestii były absurdalne. Po tym jak usłyszałem, że kolejna znajoma dostała wypowiedzenie przez "ReDuKcJę EtAtÓw" i czeka ją cały ten cyrk, zebrałem w sobie całą






















