Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Brant: gdy byłem mały tonąłem w ten sam sposób. Spotkało mnie dokładnie to samo co to dziecko, a przebieg zdarzenia był prawie że identyczny - w okół kilkadziesiąt osób na dużym basenie - a cała sytuacja u boku mojej mamy, która myślała, że się bawię i w tym czasie zajmowała się moją siostrą. Gdy już "odpływałem" i zaczęło się robić ciemno przed oczami złapała mnie za głowę wyciągnęła na powierzchnię
  • Odpowiedz
@Wesoly_Kartofelek: To jest najciekawsze, że umiejętność pływania nie jest czynnością wymagającą dużych umiejętności, tylko jest to po prostu obycie mózgu z przebywaniem w wodzie. To jest przykre, że czasami wydawałoby się tak odruchowe czynności mogą być barierą nie do pokonania dla osoby, która miała jakiś wypadek z wodą w dzieciństwie. Ja np. boję się chodzić po rodzinnym domu po ciemku właśnie przez jeden głupi incydent z dzieciństwa.
  • Odpowiedz
#zdrowie #medycyna #999
Krwiak po wypadku, lekarze mówią że na ten moment 16godzin po wypadku ani nie zmniejsza się ani nie zwiększa
Co to znaczy
Ile trzeba czasu żeby stwierdzić ze niema już zagrożenia?
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 5
@megawatt. Dlatego jeżeli nie jesteś pewien, zatrzymaj pojazd, włącz awaryjne, przejdź na drugą stronę jezdni i potwierdź stan osoby a następnie dzwoń.
Jeżeli utrudnienia i ryzyko jest duże i może zagrażać Twojemu życiu i zdrowiu np. przechodzenie przez jezdnię to poprostu odpuść sobie. Zapewne ktoś postąpi tak samo po drugiej stronie i zatrzyma się bezpiecznie blisko obok owego leżącego jegomościa.
  • Odpowiedz