#festive500 dzień 3 - razem 366 km
Wietrzna runda im. Emmy Stone. W stronę GSA jechałem z moją nową grupą (bo żem został wytransferowany), skład skromny, ale mocny. Jak skręciliśmy 'pod wiatr' - stawka się porwała, poszła ucieczka, resztą goniliśmy i nie dogoniliśmy. Po prawie 2 miesiącach jazdy na solo miło było znowu śmignąć grupą. Po wdrapaniu się na szczyt odpuściłem wspólny powrót, bo trzeba

















Ależ dziś było ciepło wieczorem,10 stopni w grudniu..kto by przepuszczał :) No ale wiatr to masakra.. :/
https://www.strava.com/activities/456921216
#rowerowyrownik #100km #impanaszosie
źródło: comment_yFX3Op6ICNgqKAO6XIcjEsRJmiROQqCs.jpg
PobierzKomentarz usunięty przez autora