Poranna wyprawa. Bardziej niż w Piątku w centrum Polski się nie da już być. Tylko co ze środkiem Polski ma wspólnego stojący obok totem prasłowiańskiej sowy to nie mam pojęcia. Dalej przez Stryków, Brzeziny i do domu. Niestety w Strykowie zepsuł mi się partner i było cały czas holowanie 23 km/h.
#wykoptribanclub
Statystyki:






















~2000 m przewyższenia.
Start w Dzierżoniowie, podjazd na Przełęcz Jugowską od strony Jugowa (chociaż ciężej było za Bielawą), zjazd, kolejny podjazd między Pieszycami a Walimiem. Potem wzdłuż Jeziora Bystrzyckiego, wjechanie na tamę i na Świdnicę. Przełęcz Tąpadła, schronisko pod Wieżycą, Mietków, Kąty Wrocławskie i już znowu Wrocław.
10/10
źródło: comment_iIaXaRwPb1P7AcnoL3D0kMUC4hh28B9S.jpg
Pobierz