555 551 - 265 = 555 286
Kolejny wpis z cyklu #rowerowywroclaw zwiedza Polskę. Tym razem padło na Łódź.
Start o 6.40 z Kiełczowa pod Psim Polem, które jest pod Wrocławiem, kierunek Syców i Oleśnica. W peletonie jadą @KierownikW10, @cherrycoke2l, @krzysiekdw, @kolkohyt i ja. Jeszcze przed Oleśnicą łapie nas mały deszczyk, jednak wkrótce ustaje. W Sycowie Kierownik odłącza się, a my wjeżdżamy do Wielkopolski. Przy
Dewastators - 555 551 - 265 = 555 286
Kolejny wpis z cyklu #rowerowywroclaw zwiedza ...

źródło: comment_6ABaRrFC4GIHC0MHbWlJvIwOkPaToFRS.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

556039 - 59 - 44 - 79 - 13 - 35 - 27 - 35 - 118 = 555629

Seta to przejazd Nadwarciańskim Szlakiem Rowerowym - odcinek zachodni, polecam, szczególnie w Śniegowym Jarze znajdzie się trochę fajnego cross country :)

Statystyki:

Dystans:
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@fenter: Też musiałem zadowolić się widokiem zza bram przy tym pałacu w Starejwsi. A taki ładny park z jeziorkiem mają na tyłach. Później jechałem dalej tam wzdłuż ogrodzenia i aż korciło, żeby sforsować jakiś płot ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz
@SnikerS89: też przejechałem kawałek dalej, ale nie znalazłem żadnego wejścia :/. Za to gdy już zabrałem rower sprzed bramy, wpiąłem jednego buta, brama za mną zaczęła się otwierać. Jak się okazało nie dla mnie, a dla wyjeżdżającego auta. Chwilę dłużej spędziłbym robiąc zdjęcia, a byłbym świadkiem spektakularnego bum :)
  • Odpowiedz
558179 - 253 = 557926

Do Łodzi przez Koniec Świata z #rowerowywroclaw @Dewastators, @kolkohyt, @krzysiekdw oraz @KierownikW10, z tym ostatnim tylko do Sycowa, zaś od Zduńskiej Woli z reprezentacją #rowerowalodz @sargento i @Zelazko_MPM.

Druga najdłuższa trasa w życiu jak dotąd i zaliczone 5. miasto wojewódzkie rowerem (najbardziej boli, że rodzime Katowice ciągle nie pokolorowane na zaliczgmine, ale pracuję
cherrycoke2l - 558179 - 253 = 557926

Do Łodzi przez Koniec Świata z #rowerowywroclaw...

źródło: comment_UXMeJmAuFmksfTcRYDo5WYeLGI7dCGbE.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

559133 - 183 = 558950

Miało być 160km, endomondo pokazało 183, a pewnie było już blisko do 200km. Trochę pobłądziłem zaraz po opuszczeniu swojej mieściny xD, co najlepsze ostatni raz na siodełku siedziałem ponad miesiąc temu, więc zbytnio przygotowany nie byłem. Do Amsterdamu leciało się po asfaltowych ścieżkach no i tam jest płasko,a tutaj jechałem tak jak mnie kierowały mapy google, czyli było trochę polnych dróg, co mnie prawie wykończyło. Mój sprzęt też
adamcarlambo - 559133 - 183 = 558950

Miało być 160km, endomondo pokazało 183, a pewn...

źródło: comment_MBP9pQnMOU111EZZIPErtQvSRNaMaCea.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

559275 - 115 = 559160

Do Lutomierska, gdzie umówiłem się z @sargento, następnie przez Szadek do Zduńskiej Woli. W ZW oczekiwanie na ekipę z #rowerowywroclaw zmierzającą ku nam z Końca Świata. Potem przez Łask, Pabianice do Łodzi. Krótka wycieczka po lokalnych atrakcjach takich jak słynny hotel Alicja, Stajnia dla jednorożców i kawałku Piotrkowskiej. Na Bałuty nie starczyło niestety już czasu (a tak na prawdę to się baliśmy, że chłopaki
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

559584 - 117 = 559467

Dopiero jak wróciłem, zorientowałem się, że nie zrobiłem tradycyjnie fotki z rowełem:)
Na kolażu cenotaf - symboliczny grobowiec. Ten pochodzi z 1800 roku. Niestety kilka lat temu został odnowiony i teraz wygląda zbyt współcześnie. Szkoda, że nie zdecydowano się na przykład na piaskowiec.
https://www.eholiday.pl/info-jasieniec_solecki-14879-zdjecia.html
- tu widać stan sprzed remontu.
brachistochrona - 559584 - 117 = 559467

Dopiero jak wróciłem, zorientowałem się, że ...

źródło: comment_ZKL4hafouu7ebyWvuSDOtpbCJOoYsE2T.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

559860 - 44 - 19 - 55 - 54 - 42 - 62 = 559584

https://www.strava.com/activities/1146605182 - wtorek, dwa dni po życiówce. Położyli nowy asfalt na fajnej pętelce w okolicach, więc go męczę.

https://www.strava.com/activities/1150188663 - czwartek
https://www.strava.com/activities/1149974411 - też czwartek
galonim - 559860 - 44 - 19 - 55 - 54 - 42 - 62 = 559584

https://www.strava.com/act...

źródło: comment_IMv9d7LrM1QOl9OYs4nKE78tjmkGb45T.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

560280 - 121 - 24 = 560135

Strava wcięła mi 24 km, dodaję osobno.
Pogoda idealna na rower. Wybrałem się w mało znane tereny. Plan był, żeby pobić rekord dystansu, który do dzisiaj wynosił 134km. Udało się pobić o 10. Pierwszy raz jechałem w deszczu po mokrym asfalcie. Statystki kłamią, na zdjęciach widać prawidłowe.

Statystyki:
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

560870 - 107 = 560763

Wymęczona stówka. Nie wiem co jest, ale w okolicach 75-80 kilometra mam odcięcie i najlepiej by było jakbym się położył obok drogi i umarł, a wcześniej jak (nie)młody bóg się czuję. (
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

562364 - 107 = 562257

Pierwsza jazda w SPD (nie licząc środowych przymiarek pod blokiem) i pierwsza nieoszukiwana stówka w tym roku (wiem, cienias jestem). Miały być wszystkie miejscowości popularne jako cel kolarskich wycieczek na południe od Warszawy. Ruszyłem z Ursynowa, potem był Nadarzyn, Tarczyn, Prażmów, (prawie) Czachówek i Góra Kalwaria. Na Gassy zabrakło sił - od GK strasznie zdychałem, a w Dębówce dopadła mnie ulewa i dodatkowo utrudniła jazdę.
#100km

Statystyki:
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach